Budownictwo

Mostostal-Export: Firma liczy na ugodę

Ten rok będzie przełomowy dla Mostostalu-Export albo w pozytywnym, albo w negatywnym sensie. O przyszłości spółki zadecyduje rozwiązanie sporu z Warszawą – mówi Paweł?Narkiewicz, członek zarządu?budowlanej firmy.

Przypomnijmy, że chodzi o kwestię kary za nieterminowe zakończenie budowy hali sportowej na Ursynowie. Sąd Okręgowy zasądził od Mostostalu 120 mln zł kary. Spółka odwołała się jednak od tego wyroku.

– Jesteśmy w trakcie rozmów z miastem Warszawa. Nasi prawnicy liczą na to, że spór uda się zakończyć polubownie. Sprawa jest trudna i niejednoznaczna, o czym najlepiej świadczy to, że do ugodowego podejścia nawoływał też sędzia – mówi Narkiewicz. Zaznacza, że spółka nie będzie mogła prowadzić normalnej działalności operacyjnej oraz pozyskiwać zleceń, dopóki nie rozstrzygnie się ten spór. – Trudno jest rozpoczynać realizację kontraktów o perspektywie dwu-, trzyletniej, jeśli nad firmą wisi groźba zapłaty stukilkudziesięciu milionów złotych kary. Dopóki nie rozstrzygnie się ten spór, nie można też mówić o pozyskaniu finansowania – mówi.

W 2011 r. grupa miała 52,8?mln zł straty netto przy 59,9 mln zł przychodów (w 2010 r. obroty sięgnęły 57,2 mln zł, a strata 12,3 mln zł).?O skali straty przesądziły odpisy wartości nieruchomości na kwotę 32,6 mln zł oraz utworzenie rezerw na ugody i sprawy sądowe w kwocie 15,4 mln zł. W związku?m.in. z wysokimi stratami?i licznymi sporami sądowymi audytor odstąpił od wydania opinii z badania sprawozdania Mostostalu (nie ma pewności kontynuacji działalności).


Wideo komentarz