Surowce

Optymizm na rynku ropy

Notowania ropy naftowej rozpoczęły bieżący tydzień od zwyżki. Z technicznego punktu widzenia ciekawa sytuacja panuje zwłaszcza na wykresie ropy naftowej Brent, która porusza się przy poziomie 70 USD za baryłkę, który jest ważną psychologiczną barierą.

Dorota Sierakowska analityk, DM BOŚ

Foto: Archiwum

 

Rosnące ceny ropy naftowej są rezultatem ograniczenia produkcji przez Rosję i kraje OPEC, co poskutkowało wyraźnym zmniejszeniem zapasów w poprzednim roku, a w bieżącym może doprowadzić nawet do pojawienia się deficytu na globalnym rynku tego surowca – zwłaszcza jeśli utrzyma się duży popyt.

Optymistyczne scenariusze uwzględniają w swoich prognozach największe banki inwestycyjne. Bank of America Merrill Lynch oraz Morgan Stanley już podwyższyły prognozy cen ropy naftowej w 2018 roku, a duże prawdopodobieństwo podobnego ruchu zapowiedział Goldman Sachs. Niemniej, każda z tych instytucji ustaliła – przynajmniej na razie – średnie ceny ropy naftowej w tym roku na poziomie niższym niż bieżąca cena tego surowca, co pokazuje raczej brak wiary w dalsze zwyżki cen i większe prawdopodobieństwo stabilizacji notowań ropy naftowej przy obecnych poziomach cenowych lub nieco niżej.

Ostrożny optymizm ma sens, biorąc pod uwagę fakt, że obserwowana ostatnio zniżka produkcji ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych najprawdopodobniej była tymczasowa i już w najbliższych tygodniach raporty mogą pokazywać powrót do zwiększonego wydobycia surowca w USA.


Wideo komentarz