Reklama

Griffin Premium RE na ostatniej prostej

REIT to propozycja dla inwestorów zainteresowanych stabilnymi dywidendami, a nie spektakularną stopą zwrotu.

Publikacja: 27.03.2017 08:18

Dorota Wysokińska-Kuzdra, prezes Griffin Premium RE.

Dorota Wysokińska-Kuzdra, prezes Griffin Premium RE.

Foto: Archiwum

27 marca to ostatni dzień przyjmowania zapisów od inwestorów indywidualnych w ofercie publicznej akcji Griffin Premium RE. W środę rano zostanie podana cena sprzedaży akcji.

Regularne dywidendy

IPO obejmuje 2,22 mln nowych akcji i 59,1–85,9 mln papierów funduszu Oaktree. Przy cenie maksymalnej (6,5 zł) firma wyceniana jest na 1,01 mld zł, a instytucje związane z IPO wyceniają ją na 1,03–1,42 mld zł.

Griffin działa jak REIT, celem jest regularne wypłacanie akcjonariuszom dochodów czerpanych z najmu nieruchomości, począwszy od 2018 r. Trzon portfela to dziewięć nieruchomości biurowych i biurowo-handlowych w Polsce. Poziom wynajęcia to ponad 90 proc., a Oaktree przez pięć lat będzie płacić za pustostany. Dzięki IPO firma chce nabyć udziały w czterech biurowcach aktualnie w budowie, które będą oddane w latach 2018–2019.

EBOiR zadeklarował gotowość zakupu 5–10 proc. (7,81–15,61 mln) akcji za maksymalnie 20 mln euro.

Analitycy instytucji związanych z IPO szacują, że w najbliższych latach zyski GPRE przeznaczone do podziału dla akcjonariuszy będą systematycznie rosły. Jako istotne czynniki ryzyka analitycy wymieniają podwyżkę stóp procentowych i presję na obniżkę czynszów.

Reklama
Reklama

Okiem zarządzających

– Fundusze oraz spółki typu REIT są popularnymi alternatywnymi inwestycyjnymi na wielu giełdach. Wydaje się, że przy obecnym poziomie oprocentowania lokat bankowych mogą stanowić ciekawą propozycję także dla polskich inwestorów. Atrakcyjność ta w mojej opinii wynika przede wszystkim z jasnej polityki dywidendowej – elementu, którego brakuje zdecydowanej większości spółek z GPW – ocenia anonimowo jeden z naszych rozmówców.

– Główne ryzyko to wskaźnik wynajmu powierzchni, zarówno budynków „starych", jak i tych obecnie w budowie. Na rynek wchodzi w najbliższych latach bardzo dużo nowej powierzchni, będzie więc presja na czynsze. Nieruchomości GPRE są atrakcyjne, niemniej ryzyko wciąż jest – ocenia drugi rozmówca. – Jest także ryzyko wzrostu stóp procentowych. Jesteśmy w dołku cyklu, a potencjał wzrostu jest niestety spory. Rosnące koszty finansowania mogą „zabić" stopę zwrotu z tego papieru – dodaje.

Trzeci zarządzający wskazuje, że IPO niekoniecznie jest atrakcyjne dla TFI. Dlaczego? – Spółka będzie dawać jakąś dywidendę, ale przy naszych opłatach za zarządzanie musimy też szukać zysku ze wzrostu kursu, a o ten w przypadku GPRE pewnie będzie trudno. To OFE są w stanie zadowolić się niższą oczekiwaną stopą zwrotu – tłumaczy. – W czasie hossy stabilne spółki, jak GPRE, są mniej atrakcyjne na tle firm zdolnych do zwiększania zysków, a tym samym zyskiwania lepszej wyceny – dodaje. JAM

[email protected]

Debiuty
Zbrojeniówka rozgrzała giełdy. Czy wycena polskiej Grupy WB przekroczy 20 mld zł?
Debiuty
Polskie Koleje Linowe nie wjadą na giełdę
Debiuty
Rynek IPO nie zamarzł. Które spółki mogą zadebiutować w tym roku?
Debiuty
Akcje Czechoslovak Group zyskały 28 procent na debiucie
Debiuty
Ważny test dla spółek obronnych. Czechoslovak Group rusza z IPO
Debiuty
Rynek zalotnie patrzy w stronę WB Electronics. Grube miliardy na stole
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama