Chodzi o kilkukilometrowy odcinek należący do chemicznej grupy. Płocka grupa jest właścicielem kilkudziesięciu kilometrów pozostałych rurociągów, służących do transportu solanki pomiędzy Kopalnią Soli i Podziemnym Magazynem Ropy i Paliw Góra (należy do IKS Solino) a zakładem produkcyjnym w Inowrocławiu (właścicielem jest Ciech Soda Polska).
Ciech podaje, że wartość ewentualnej transakcji wyniesie kilka milionów złotych, gdyż na tyle wartość sprzedanego fragmentu wycenili rzeczoznawcy. – Jednocześnie oświadczamy, że nie zamierzamy sprzedawać żadnych zakładów sodowych w Inowrocławiu ani Janikowie, wchodzących w skład spółki Ciech Soda Polska – informuje biuro prasowe Ciechu.
Na co dzień odcinek rurociągu będącego przedmiotem negocjacji służy do transportu solanki, produktu niezbędnego do produkcji sody, z IKS Solino do Ciech Soda Polska. W wyjątkowych sytuacjach kierunek transportu może zostać odwrócony. W takim przypadku solanka, która jest cięższa od ropy i nie miesza się z nią, po wpompowaniu do kawern, służy do wydobycia na powierzchnię paliw znajdujących się w podziemnym magazynie. Istotne jest też to, że rurociągi solankowe będące przedmiotem negocjacji zostały zaliczone do tzw. infrastruktury krytycznej, podlegające regulacjom specjalnej ustawy i są w związku z tym nadzorowane przez resort skarbu.
PKN Orlen nie udziela odpowiedzi na pytanie o trwające negocjacje. Informuje tylko, że dysponuje podziemnym magazynem ropy i paliw w Górze, którego pojemność, po ostatnich inwestycjach, wynosi ponad 6 mln m sześc. – Program inwestycyjny jest kontynuowany i koncentruje się na dostosowaniu magazynów do wymogów nowej ustawy o zapasach wchodzącej w życie z początkiem 2018 r. Jednym z determinantów sprawności operacyjnej magazynów jest infrastruktura i odpowiedni wolumen solanki, służącej do przetłaczania ropy i paliw – podaje biuro prasowe Orlenu.
W środę walne zgromadzenie Ciechu podjęło uchwałę o przeznaczeniu 150,2 mln zł na wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy z ubiegłorocznego zysku wynoszącego 331,6 mln zł. W efekcie na każdą akcję przypadnie po 2,85 zł. To dokładnie tyle, ile rekomendowała rada nadzorcza. Uchwała nie miała wpływu na giełdowe notowania akcji spółki, które podczas środowej sesji spadały jak większość rynku.