Waluty

Dolar pozostaje słaby

Kluczowe informacje z rynków:
Foto: Fotolia

USA: Sekretarz Skarbu Steven Mnuchin wyraził nadzieję, że Izba Reprezentantów przegłosuje w tym tygodniu ustawę podatkową – według prasy może mieć ono miejsce nie wcześniej, niż w czwartek. Tymczasem wczoraj wieczorem prezydent Trump przyznał, że jest dumny z dotychczasowej pracy Kongresmenów.  JAPONIA: Luźna polityka monetarna będzie kontynuowana niezależnie od ostatnich, nieco lepszych sygnałów nt. inflacji. Musimy mieć pewność, że nie jest to krótkoterminowa poprawa – stwierdził przemawiający w Zurichu szef Banku Japonii. Agencje opublikowały też wypowiedź ministra gospodarki w rządzie premiera Abe (Toshimitsu Montegi), który stwierdził, że porozumienie w sprawie aktywowania umowy TPP pomiędzy 11 krajami jest istotnym krokiem naprzód i mocnym sygnałem dla USA i innych krajów. 

CHINY: Dynamika produkcji przemysłowej w październiku wyniosła 6,2 proc. r/r wobec 6,6 proc. r/r we wrześniu – gorszy odczyt był jednak zgodny z oczekiwaniami. Słabiej od prognoz wypadły natomiast dane nt. sprzedaży detalicznej, której dynamika wyhamowała do 10,0 proc. r/r (oczekiwano 10,5 proc. r/r). Inwestycje w aglomeracjach rosły w tempie 7,3 proc. r/r (jak oczekiwano). Gazeta China Financial Times podała, że zdaniem szefa tamtejszego urzędu statystycznego w przyszłym roku gospodarka może rosnąć w tempie 6,5 proc., a inflacja 3,0 proc.

EUROSTREFA: Wstępne szacunki dla PKB w Niemczech za III kwartał wskazały na wzrost rzędu 2,3 proc. r/r (oczekiwano 2,2 proc. r/r), poznaliśmy też dane z Włoch (1,8 proc r/r wobec szacowanych 1,7 proc. r/r). Druga rewizja indeksu PKB dla całej strefy euro przyniosła utrzymanie wcześniejszych wskazań (0,6 proc. k/k i 2,5 proc. r/r). Dzisiaj poznaliśmy też dane nt. dynamiki produkcji przemysłowej we wrześniu (-0,6 proc. m/m i +3,3 proc. r/r), która była w zasadzie zgodna z oczekiwaniami, oraz indeks nastrojów wśród niemieckich analityków ZEW – wzrósł on w listopadzie do 18,7 pkt. z 17,6 pkt. (szacowano 20,0 pkt.). Lepiej wypadł subindeks bieżących warunków gospodarczych (88,8 pkt.).

SZWECJA: Nieoczekiwanie inflacja CPI w październiku spadła o 0,1 proc. m/m, a w ujęciu rocznym jej dynamika wyhamowała do 1,7 proc. r/r. (szacunki zakładały wzrost o 0,1 proc. m/m i 1,8 proc. r/r). 

NORWEGIA: W III kwartale dynamika PKB wypadła powyżej oczekiwań – gospodarka rosła w tempie 0,7 proc. k/k, oraz 0,6 proc. k/k bez uwzględnienia wydobycia surowców, czyli ropy i gazu – szacowano odpowiednio 0,5 proc. k/k w obu przypadkach. 

WIELKA BRYTANIA: Inflacja CPI w październiku wyniosła 0,1 proc. m/m i 3,0 proc. r/r (to poniżej szacowanych 0,2 proc. m/m i 3,1 proc. r/r). W ujęciu bazowym też zaskoczenie negatywne (0,0 proc. m/m i 2,7 proc. r/r, a oczekiwano 0,3 proc. m/m i 2,8 proc. r/r).

Opinia: Temat ustawy podatkowej nadal pozostaje kluczowym źródłem niepewności dla dolara, który delikatnie słabnie na głównych ustawieniach. Najprawdopodobniej w czwartek dojdzie do głosowania nad ustawą w Izbie Reprezentantów, gdzie najpewniej zostanie przyjęta. Warto będzie jednak zerkać na rozkład głosów, aby przekonać się czy grupa Kongresmenów głosujących przeciwko ustaleniom własnej partii zaczyna się zmniejszać – podczas głosowania nad przyszłorocznym budżetem było to ponad 20 osób, którzy wyrażali tym samym swoje niezadowolenie z faktu, że w nowej ustawie podatkowej zabrane będą ulgi pozwalające na odliczenia od podstawy opodatkowania, co tym samym uderzy w cześć podatników z bogatszych stanów. Na podobne kwestie, choć nie tylko, zwracali uwagę Senatorowie i to właśnie ich wersja ustawy podatkowej będzie kluczowa. Tymczasem wciąż nadal niewiele wiemy, a plotki z ubiegłego tygodnia wskazywały nawet na możliwość rocznej obsuwy w temacie cięcia stawki PIT.

Wykres tygodniowy FUSD

Foto: DM BOŚ

Rynek dolara bardziej zerka na kwestie podatkowe z prostego powodu. Temat grudniowej podwyżki stóp procentowych przez FED jest w zasadzie rozegrany, a na to na ile ruchów zdecyduje się Rezerwa Federalna rynek mogą mieć wpływ informacje z obszaru podatków, ale i też twarde dane makro z gospodarki (dzisiaj mamy inflację PPI, ale już jutro kluczowe dane nt,. CPI, oraz sprzedaży detalicznej, a w czwartek dynamikę produkcji przemysłowej). Dzisiaj odbywa się konferencja ECB z udziałem przedstawicieli wielu banków centralnych, w tym Janet Yellen z FED, ale trudno oczekiwać, aby szefowa Rezerwy mówiła wiele o tym, co będzie już zmartwieniem nowego szefa FED, Jerome Powella, czyli o perspektywach na lata 2018-19.

Na wykresie koszyka tygodniowego FUSD wsparcie przy 94,10 pkt. nadal pozostaje dość istotne. Jego złamanie byłoby negatywnym sygnałem sugerującym możliwość pojawienia się większej korekty odbicia obserwowanego od września. Wtedy wsparcie będzie można umiejscowić w rejonie 93 pkt.

Wykres dzienny EUR/USD

Foto: DM BOŚ

Tak jak wczoraj pisałem EUR/USD zrealizował jednak scenariusz ponownego testu strefy oporu 1,1680-1,1715 i próbuje ją naruszyć. Wsparciem dla euro stały się dzisiejsze lepsze dane nt. PKB w Niemczech i Włoszech. Raczej nie należy spodziewać się wsparcia dla euro z konferencji organizowanej przez ECB. Na dziennym wykresie EUR/USD mamy linię spadkową trendu przy 1,1723. Jej złamanie jeszcze dziś może być trudne, ale jeżeli do tego by doszło, to będzie to bardziej wynik ogólnej słabości dolara (złamania wsparcia przy 94,10 pkt. na koszyku FUSD), niż siły euro. Jeżeli uda się zamknąć dzisiejszą świecę poniżej 1,1680 to będzie to sygnał, że mamy szanse na powrót do spadków.

Wykres dzienny GBP/USD

Foto: DM BOŚ

Dzisiejsze słabe dane nt. inflacji CPI na Wyspach stanowią kolejny problem dla funta, któremu ciążą już problemy polityczne. Niemniej GBP/USD nie zdołał wybić mocnego wsparcia przy 1,3026. Po części to wynik jednak słabego dolara, ale i też część uczestników rynku woli zaczekać na dalsze polityczne rozstrzygnięcia – kluczowym testem będzie to, czy w ciągu najbliższych 2-3 tygodni rząd premier May będzie w stanie przedstawić wiarygodną propozycję do Brukseli mogącą przełamać impas w negocjacjach dotyczących Brexitu (chodzi tu o wyższy „rachunek rozwodowy", czyli środki, jakie Londyn powinien zapłacić do budżetu UE po wyjściu z niej w 2019 r.).

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ


Wideo komentarz