Handel i konsumpcja

Tarczyński: Wezwanie bez sukcesu

Małżonkowie Elżbieta i Jacek Tarczyńscy jeszcze chwilę poczekają na wyprowadzenie spółki Tarczyński z giełdy.
Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski Krzysztof Skłodowski

W wyniku braku współpracy z funduszami emerytalnymi EJT Investment zdołało kupić w wezwaniu jedynie 1,5 mln zamiast planowanych 6 mln akcji. Zapisy trwały do końca lutego. EJT Investment nie przejęło, tak jak chciało, 52,88 proc. akcji, a co za tym idzie – 41,82 proc. ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu emitenta i nie może wyprowadzić spółki z giełdy.

Nie wszystko jednak stracone. Wzywający zdołał uczynić duży krok w kierunku zdobycia 90 proc. głosów i ogłoszenia przymusowego wykupu akcji. Jak poinformowała spółka, EJT Investment przed wezwaniem miało 8 346 936 głosów, a po rozliczeniu wezwania ma już 9 857177 głosów. Inwestor zwiększył więc swój udział głosów na walnym z 51,21 proc. do 68,7 proc.

Cena za akcję w wezwaniu była dwa razy podnoszona. Początkowo wynosiła 10,5 zł, wzrosła do 12,6 zł, by wreszcie osiągnąć poziom 14 zł. Mimo tej jednej z największych podwyżek ceny w wezwaniu trzy fundusze, Nationale-Nederlanden OFE, OFE Aviva BZ WBK oraz OFE PZU Złota Jesień, poinformowały, że zatrzymają akcje. Po pierwszym wezwaniu zareagowało tak pięć funduszy.

Tarczyński realizuje też kontrowersyjną uchwałę o przystąpieniu do kredytu udzielonego spółce EJT, przeznaczonego na sfinansowanie nabycia przez tę spółkę akcji Tarczyńskiego, czyli przeprowadzenie wezwania. W piątek 2 marca spółka Tarczyński poinformowała, że przystąpiła do tego kredytu jako dłużnik solidarny. Zabezpieczeniem wierzytelności jest hipoteka umowna łączna do kwoty 79,4 mln zł na nieruchomościach i zastawy rejestrowe na przedsiębiorstwie, a nawet – znak towarowy Tarczyńskiego. Firma dołączyła do kredytu, mimo że PZU zaskarżyło uchwałę, która na to pozwalała.

Notowania akcji na stronie: www.parkiet.com/spolka/tarczynski

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz