Ostatni raz tak duży deficyt przed zakończeniem roku budżetowego w USA miał miejsce w 2012 r., kiedy amerykańska gospodarka borykała się ze skutkami kryzysu finansowego. Sytuacja ta kontrastuje z wypowiedziami prezydenta Donalda Trumpa, który podczas kampanii w 2016 r. zapowiedział, że wyeliminuje deficyt w ciągu dwóch kadencji.

Wzrost deficytu w USA napędzany jest przez szereg czynników, m.in. przez plan obniżek podatkowych o wartości 1,5 bln USD, który Trump podpisał w 2017 r. Ponadto nie pomaga ogromny pakiet socjalny, który został zatwierdzony przez Kongres.

Deficyt zwiększa się z miesiąca na miesiąc i przewyższa prognozy specjalistów. W sierpniu deficyt wyniósł 200 mld USD, natomiast analitycy ankietowani przez Reutersa spodziewali się deficytu na poziomie 195 mld USD.

Biuro Zarządzania i Budżetu Białego Domu przewidywało, że deficyt przekroczy 1 bln USD w całym roku fiskalnym, który kończy się 30 września. Okazało się jednak, że bariera ta została przekroczona na miesiąc przed zakończeniem roku podatkowego. Niepartyjne Kongresowe Biuro Budżetowe (CBO) prawidłowo przewidziało, że deficyt federalny przekroczył 1 bln USD w ciągu pierwszych 11 miesięcy z roku budżetowego.

Teraz CBO spodziewa się, że deficyt będzie wynosił średnio 1,2 bln USD w każdym z następnych 10 lat. W sierpniu Kongres zgodził się zwiększyć wydatki o dodatkowe 320 mld USD w ciągu najbliższych dwóch lat.