Gospodarka - Świat

Japonia: PKB w II kwartale 2017 r.

Gospodarka Japonii rozwijała się w II kwartale br. w tempie 4 proc. rocznie. To najlepszy wynik od dwóch lat i zarazem szósty z rzędu kwartał wzrostu japońskiego PKB. Tak dobrej passy Kraj Kwitnącej Wiśni nie miał od ponad dekady.
Foto: 123rf

Ankietowani przez agencję Reutera ekonomiści przeciętnie szacowali, że roczne tempo wzrostu japońskiego PKB przyspieszyło do 2,5 proc., z 1,5 proc. w I kwartale. W ujęciu kwartał do kwartału, PKB miał się powiększyć o 0,6 proc.

Faktycznie jednak wzrósł o 1 proc. Sześciu z rzędu kwartałów wzrostu PKB Japonia doświadczyła poprzednio na przełomie 2005 i 2006 r. Jeśli tamtejsza gospodarka urośnie także w bieżącym kwartale – a wszystko na to wskazuje – odnotuje najdłuższy okres ekspansji od początku tysiąclecia.

Ekonomiści wskazują, że w Kraju Kwitnącej Wiśni, który od kryzysu z początku lat 90. tkwił w stagnacji, widać oznaki normalizacji. To przede wszystkim ożywienie w wydatkach konsumpcyjnych, ale też w inwestycjach.

Konsumpcja prywatna zwiększyła się w II kwartale o 0,9 proc. w porównaniu do I kwartału, najbardziej od ponad trzech lat. Gospodarstwa domowe kupowały chętnie m.in. dobra trwałego użytku (sprzęt AGD, samochody), co zdaje się świadczyć o ich optymizmie. Z kolei wydatki inwestycyjne firm wzrosły o 2,4 proc. kwartał do kwartału, dwukrotnie bardziej, niż oczekiwali ekonomiści. To również był odczyt najlepszy od ponad trzech lat. Część ekonomistów wiąże to z przygotowaniami do Olimpiady w Tokio, która odbędzie się w 2020 r.

„Silniki wydatków konsumpcyjnych oraz wydatków kapitałowych pracowały dobrze w II kwartale, stąd tak silny popyt wewnętrzny. Wzrost gospodarki może nieco zwolnić, ale to nie zmieni faktu, że Japonia jest w fazie ożywienia gospodarczego" – skomentował Hidenobu Tokuda, starszy ekonomista z Instytutu Badawczego Mizuho.

„To zdecydowanie nie był jednorazowy skok PKB pod wpływem przyrostu zapasów czy szybszego wzrostu eksportu niż importu" – dodał Rob Carnell, główny ekonomista ds. Azji w ING. Jak zauważył, Japonia – trzecia pod względem wielkości PKB gospodarka świata – prawdopodobnie rozwija się najszybciej wśród państw G7 (prawdopodobnie, bo nie wszystkie opublikowały już dane za II kwartał br.).

Pomimo wyraźnej poprawy koniunktury, inflacja w Kraju Kwitnącej Wiśni pozostaje bardzo niska. Deflator popytu wewnętrznego, jedna z miar inflacji, pokazał, że w II kwartale wyniosła ona zaledwie 0,4 proc. rok do roku. Bank Japonii będzie więc nadal prowadził ekspansywną politykę pieniężną, w tym skup aktywów za wykreowane pieniądze. To jeden z filarów Abenomiki, polityki gospodarczej zaordynowanej przez urzędującego od 2012 r. premiera Shinzo Abego.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły