Budownictwo

Tower Investments: Wzrost wartości i dywidendy

Firma specjalizująca się w budowie powierzchni handlowych w tym kwartale planuje złożyć do Komisji Nadzoru Finansowego prospekt emisyjny dotyczący przeprowadzki z NewConnect na główny rynek warszawskiego parkietu.

Bartosz Kazimierczuk, prezes i główny akcjonariusz Tower Investments.

Foto: Archiwum

– Celujemy w debiut na przełomie września i października – zapowiada Bartosz Kazimierczuk, prezes i główny akcjonariusz Tower Investments. Wciąż nie jest rozstrzygnięte, czy przenosinom będzie towarzyszyć podwyższenie kapitału. – Wszystko zależy od wyceny przedsiębiorstwa. Nie chcemy emitować akcji po cenie nieodpowiadającej wartości godziwej. Głównym celem zmiany parkietu są względy prestiżowe, możliwość pozyskania kapitału traktujemy jako opcję – dodaje.

Papiery dewelopera są wyceniane na 78 zł. Pod koniec marca kurs był na rekordowym poziomie 83,4 zł – to o 46 proc. więcej niż w grudniu ub.r. W raporcie z 21 marca analitycy DM BOŚ zalecili kupować akcje firmy, a cenę docelową oszacowali – metodą DCF – na 122,4 zł.

Czy to zdaniem prezesa wartość godziwa?

– Nie chcę odnosić się do wyceny analityków DM BOŚ. Mogę tylko powiedzieć, że raport opiera się na solidnych podstawach, chociaż może nie doceniono naszych możliwości rozwojowych – mówi Kazimierczuk.

Tower Investments prognozuje, że w 2017 r. zarobi na czysto 12,8 mln zł. Prognoza dla roku obrotowego (od 1 listopada 2016 r. do 31 grudnia 2017 r.) to 14 mln zł. Na kolejne lata (rok obrotowy będzie wtedy równy kalendarzowemu) analitycy DM BOŚ prognozują zyski netto 15 mln zł (2018) i 15,7 mln zł (2019).

W 2016 r. deweloper pozyskał 10 mln zł z emisji akcji oraz 20 mln zł z obligacji.

– W 2016 r. uzyskaliśmy 20-proc. wzrost zysku operacyjnego. Było to możliwe w sposób organiczny, gotówka z emisji nie miała na to wpływu. Wpływ ten jest za to widoczny we wzroście wartości portfela zamówień – z 80 mln do 260 mln zł. Dzięki temu prognozujemy wzrost zysku netto w bieżącym roku obrotowym do 14 mln zł wobec 5,4 mln zł w analogicznym okresie poprzedniego roku – mówi Kazimierczuk. – Jeśli chodzi o kolejne okresy, spodziewamy się utrzymania tendencji wzrostowej. Rynek jest maksymalnie rozgrzany – podkreśla. Firma specjalizuje się w budowie obiektów handlowych i usługowych dla inwestorów zewnętrznych, głównie operatorów sieci (m.in. Biedronka, Burger King czy BP) – stanowi to około 40 proc. wartości portfela (rozumianej jako szacunkowa wartość sprzedaży projektów kontrahentom). Kolejne 40 proc. to wartość parków handlowych pod marką Shopin – aktualnie spółka ma w przygotowaniu i realizacji sześć takich projektów.

– Sama Biedronka w 2017 r. chce otworzyć ponad 100 sklepów, z tego 20 w Warszawie. Jesteśmy idealnym partnerem, by wyszukać, przygotować i sprzedać takie lokale – zaznacza Kazimierczuk.

Celem Tower Investments jest realizacja i sprzedaż projektów deweloperskich, czyli maksymalnie szybka rotacja kapitału. Spółka docelowo chce pogodzić reinwestowanie z wypłacaniem dywidend – niewykluczone, że od przyszłego roku.

Firma analizuje też możliwość budowy REIT-u, ale czeka na ostateczny kształt ustawy regulującej ten segment rynku. – Nieruchomości dla operatorów sieci spożywczych, gdzie umowy najmu zawierane są na 10–15 lat, są idealne do zbudowania portfela mającego zapewniać stabilne przychody – przekonuje prezes Kazimierczuk. ar


Wideo komentarz

Powiązane artykuły