6 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
Białoruski prezydent Aleksander Łukaszenko stawiał w ostatnich miesiącach na zaostrzenie konfrontacji z Zachodem i na większe ręczne sterowanie gospodarką.
Władza białoruskiego prezydenta Aleksandra Łukaszenki okazała się jak na razie odporna na protesty społeczeństwa i wyrazy oburzenia składane przez zachodnie demokracje. Choć „ostatni dyktator Europy" odciął sobie drogę do gry z Zachodem i pogłębił izolację, w której znalazł się jego kraj, to poczyna sobie coraz bardziej śmiało. Przejawem tego było zmuszenie do lądowania w Mińsku samolotu linii Ryanair z opozycyjnym działaczem Ramanem Pratasiewiczem na pokładzie. Zdarzenie określone jako „akt piractwa powietrznego" sprowokowało nowe sankcje, uderzające głównie w białoruskie linie lotnicze Belavia. Dla Łukaszenki to raczej mała strata. Być może sankcje zostaną jeszcze zaostrzone i obejmą też białoruski przemysł chemiczny lub nawet paliwowy. Jak dotąd jednak zarówno UE, jak i USA nie miały strategii, która mogłaby zmusić białoruskiego dyktatora do ustępstw. Mogły co najwyżej liczyć na to, że kryzys gospodarczy wymusi na nim zmianę polityki. Czy jest to jednak możliwe, skoro poprzednie kryzysy nie doprowadziły do utraty władzy przez Łukaszenkę?
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze wprowadzające tymczasowe 10-proc. globalne cło na towa...
Dzisiaj podpiszę rozporządzenie o nałożeniu 10-procentowego globalnego cła na podstawie Sekcji 122, ponad nasze...
Prezeska Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde odniosła się do spekulacji dotyczące swojego rzekomeg...
Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił podstawę prawną, na której opiera się znacząca część podwyżek ceł wprowad...
PKB USA wzrósł w czwartym kwartale wyraźnie mniej, niż oczekiwano. Częściowo to wina tzw. zamknięcia rządu.
Włochy rozwijały się w ostatnich latach szybciej niż Niemcy i przestały być uznawane za „słabe ogniwo” eurolandu...