– Mistrzostwa od siedmiu lat popularyzują inwestycje na warszawskiej giełdzie. Z roku na rok możemy obserwować coraz wyższy poziom rywalizacji – mówi Jarosław Kowalczuk, prezes DI BRE Banku.

Zasady są proste – należy tak pomnażać wpłacone na początku pieniądze, by na koniec konkursu, czyli 30 kwietnia dysponować na rachunku jak największym kapitałem. Konkurs wystartuje jutro, jednak zapisy są możliwe jeszcze do końca lutego.

Szczegółowe informacje na temat konkursu:

mistrzostwa.parkiet.com

Każdy inwestor rozpoczyna rywalizację z taką samą kwotą (10 tys. zł), ulokowaną na specjalnym rachunku konkursowym. W przeciwieństwie do wielu innych konkursów giełdowych, gracze obracają własnymi, a nie wirtualnymi pieniędzmi, dokonując rzeczywistych transakcji na warszawskiej giełdzie. To nie tylko zwiększa emocje, ale też czyni rywalizację bardziej realistyczną.

W zależności od upodobań i akceptowanego ryzyka inwestycyjnego, każdy uczestnik może wziąć udział w jednej albo w obydwu kategoriach składających się na mistrzostwa.

W kategorii „Akcje" gracze inwestują wyłącznie w walory 20 wybranych przez organizatorów spółek.

Inwestorzy mający większy apetyt na ryzyko mogą rywalizować także w ramach kategorii „Kontrakty", gdzie do dyspozycji mają kontrakty terminowe na WIG20, które umożliwiają wykorzystanie tzw. dźwigni finansowej.

Zwycięstwo w którejkolwiek kategorii to nie tylko powód do satysfakcji. Inwestorzy, którym uda się zająć pierwsze trzy pozycje, otrzymają samochody osobowe (volkswagen passat cc za pierwsze miejsce, vw polo cross za drugie i vw up! dla zdobywcy trzeciej lokaty).

Nagrody czekają także na graczy, którzy uplasują się na miejscach od czwartego do dziesiątego.

Ubiegłoroczne wyniki najlepszych graczy robiły wrażenie. Zwycięzca w kategorii „Akcje" zarobił 36 proc., a w kategorii „Kontrakty" najlepszemu inwestorowi udało się osiągnąć astronomiczną stopę zwrotu 635 procent.