Reklama

Przyszłość Sobieskiego w rękach sądu

Dziś Sąd Apelacyjny w Dijon ma zdecydować, czy polsko - francuska grupa alkoholowa Belvedere będzie nadal chroniona planem naprawczym. — Jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz — uspokaja zarząd.

Aktualizacja: 25.02.2017 17:01 Publikacja: 07.06.2011 12:48

Przyszłość Sobieskiego w rękach sądu

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak mw Michał Walczak

Ogłoszenia wyroku przez Sąd Apelacyjny w Dijon zaplanowane jest dziś na ok. godz. 14.00. Jeżeli uzna on odwołanie złożone zarząd Belvedere (na GWP notowanego pod nazwą Sobieski) od decyzji tamtejszego Sądu Gospodarczego z marca 2011 r., grupa będzie mogła nadal realizować plan naprawczy. Zakłada on spłatę ok. 550 mln euro zadłużenia przez 10 lat. W przeciwnym razie plan naprawczy przestanie obowiązywać. Z wnioskiem o jego anulowanie wystąpił The Bank of New York Mellon reprezentujący część wierzycieli Belvedere. Jego zdaniem miał to tego prawo, bo spółka nie sprzedała aktywów w terminach określonych w planie naprawczym.

Krzysztof Tryliński, dyrektor generalny i współwłaściciel Belvedere jest spokojny o decyzję sądu. - Zakładamy, że będzie dla nas pomyślna, ale jesteśmy przygotowani także na wyrok dla nas negatywny - mówi "Rz" szef Belvedere. Jak wyjaśnia, anulowanie planu naprawczego oznacza jedynie, że Belvedere będzie musiało wcześniej spłacić swoje zadłużenie. W 2006 roku spółka wyemitowała obligacje na 375 mln euro z terminem wymagalności na 2013 r. W 2008 r. wierzyciele upomnieli się jednak o wcześniejszą spłatę długu (w odpowiedzi spółka wystąpiła o ochronę sądową, co zakończyło się zatwierdzeniem planu naprawczego w listopadzie 2009 r.).

- Naszym zdaniem nie ma podstaw, do natychmiastowej spłaty tych wierzytelności. Termin ich wymagalności przypada w dalszym ciągu na 2013 rok - mówi Krzysztof Tryliński.

Szef Belvedere przyznaje, że spółka od razu będzie musiała spłacić jedynie odsetki, których nie przekazywała obligatariuszom od momentu objęcia jej planem naprawczym. W sumie jest to ok.60 mln euro. - 42 mln euro przekazaliśmy wierzycielom spłacając pierwszą ratę zadłużenia zgodnie z harmonogramem w planie naprawczym. Do przekazania pozostaje 18 mln euro - wyjaśnia Krzysztof Tryliński. Zapewnia, że spółka ma środki własne na ten cel.

- Nasza kondycja finansowa jest coraz lepsza - mówi Krzysztof Tryliński.

Reklama
Reklama

Dziś po godz. 11.00 akcje Belvedere na GPW wyceniane były na 241 zł, o 0,5 proc. więcej niż we wtorek.

Firmy
Stalexport bez strategii. Nie ma zgody akcjonariuszy
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Firmy
Giełda zapala czerwone światło aż 40 spółkom. To recydywiści
Firmy
Arctic Paper nie zachwycił wynikami. Odpuszcza dywidendę
Firmy
Zarząd Seleny FM zapowiada kolejne przejęcia
Firmy
Trudne otoczenie zbliża Grenevię do opuszczenia giełdy
Firmy
Insider sprzedał akcje Mentzena. Rynek nie wiedział
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama