Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

PARKIET.COM

Inne serwisy

Finanse

Dane dłużników jawne w ogłoszeniu

Eliza Więcław 15-12-2010, ostatnia aktualizacja 15-12-2010 07:22
Wielkość tekstu: A A A

Firma windykacyjna Ultimo wystawiła wczoraj na sprzedaż kredyty mieszkaniowe i pożyczki gotówkowe około 500 osób z całej Polski.

Generalny inspektor ochrony danych osobowych uważa, że firma podała zbyt wiele danych. W ogłoszeniu opublikowanym przez windykatora poza nazwiskiem dłużnika jest jego dokładny adres, kwota zadłużenia, cena, po jakiej firma chce je sprzedać, oraz numer księgi wieczystej.

GIODO nie jest przeciwne temu, by firmy windykacyjne, które sprzedają wierzytelności, podawały dane osobowe dłużników, bo prawo na to pozwala. – Obok nazwiska i miejscowości, gdzie dłużnik mieszka, powinna być nazwa ulicy. Można sobie wyobrazić, że w Warszawie mieszka kilka osób, które nazywają się np. Adam Kowalski – mówi Wojciech Rafał Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych. Jego zdaniem podawanie numeru domu oraz numeru księgi wieczystej to zbyt szeroki zestaw danych, który umożliwia różnym firmom np. wysyłanie tym osobom materiałów marketingowych. Dlatego też GIODO zajmie się tą sprawą.

Ultimo zamieściło wcześniej dwa ogłoszenia o sprzedaży wierzytelności z tytułu kredytów mieszkaniowych, samochodowych i pożyczek hipotecznych. – Planujemy kolejne – mówi Anna Woźniak, rzeczniczka firmy windykacyjnej. – Zanim zamieściliśmy te ogłoszenia, wysłaliśmy do dłużników list z informacją, że zamierzamy to zrobić, oraz z propozycją częściowego, nawet do 70 proc., umorzenia zadłużenia.

Przeczytaj więcej o:  GIODO , Ultimo , windykacja , windykator

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: