Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

PARKIET.COM

Inne serwisy



Finanse

Nieudana rewolucja w Pekao

Maciej Rudke 10-06-2017, ostatnia aktualizacja 10-06-2017 10:13
Wielkość tekstu: A A A
źródło: Fotorzepa
autor: Radek Pasterski

Wybrana zaledwie wczoraj nowa rada nadzorcza Pekao już dzisiaj próbowała odsunąć od władzy prezesa Lovaglio. Widać pierwsze rysy na współpracy PZU i PFR, nowych akcjonariuszy banku. Dzisiaj obradowała też rada nadzorcza Aliora.

Dzisiaj późnym wieczorem zebrała się rada nadzorcza Banku Pekao, która została powołana raptem wczoraj glosami PZU i PFR (od środy mają odpowiednio 20 proc. i 12,8 proc. akcji Pekao kupionych od UniCreditu za 10,6 mld zł). Rada zebrała się w pełnym, dziewięcioosobowym składzie i złożyła Luigiemu Lovaglio, wieloletniemu prezesowi Banku Pekao, propozycję pozornie nie do odrzucenia – natychmiastowej rezygnacji ze stanowiska.

Zamiast aksamitnej rewolucji...

Problem w tym, że zawarta z Włochami umowa, najprawdopodobniej dżentelmeńska, zakładała, że Lovaglio pozostanie w banku jeszcze parę miesięcy, być może nawet do końca roku. – Prezes zareagował na propozycję bardzo negatywnie i zdecydowanie ją odrzucił – mówi jeden z naszych informatorów. Posiedzenie rady zostało zakończone, ale nie wykluczone, że zbierze się w najbliższych dniach. Nie przedstawiono podczas dzisiejszych obrad kandydatury na następcę Lovaglio, ale jak wskazuje nasz rozmówca w banku był dzisiaj widziany Michał Krupiński, odwołany niespodziewanie w marcu były prezes PZU i obecny szef rady nadzorczej Alior Banku, o którym mówiło się, że mógłby przejąć stery Pekao.

W piątkowym wydaniu pisaliśmy, że były dwie opcje dotyczące losów tego drugiego co do wielkości banku w Polsce: albo polsko-włoski zarząd Pekao z Luigim Lovaglio na czele zostanie odwołany natychmiast (na co wskazywałby układ sił w radzie nadzorczej składającej się z przedstawicieli PZU, premier Beaty Szydło i PFR), albo członkowie zarządu będą zmieniani stopniowo, aby nowi menedżerowie powiązani z nowymi właścicielami mieli czas na poznanie banku.

- Jak widać postawiono jednak na tę pierwszą opcję. Zastanawiające jest to, że nie rada nadzorcza nie odwołała prezesa Lovaglio już dzisiaj – komentuje jeden z analityków. Z naszych informacji wynika, że rozwiązaniu temu sprzeciwili się przedstawiciele PFR w radzie nadzorczej. Jednak matematyka wskazuje, że mogliby zostać z łatwością przegłosowani przez przedstawicieli PZU i premier Szydło (wystarczy zwykła większość głosów w radzie nadzorczej, czyli pięć głosów).

Dzisiejsze rozstrzygnięcia nadzoru mogą wskazywać na pierwszy rozłam między nowymi akcjonariuszami Pekao. W piątkowym wydaniu jeden z analityków podkreślał, że ważne w całej układance i dla losów Pekao będzie to, jaką siłę w decydowaniu będzie miał PFR. – To funduszowi na dobrej kondycji banku zależeć powinno najbardziej – zaciągnął na tę inwestycję 3,5 mld zł kredytu z PKO BP i ma być on spłacany z wysokich dywidend Pekao – mówił jeden z analityków. Skład nowego nadzoru i dzisiejsze obrady wskazują, że PFR raczej wiele do powiedzenia mieć nie będzie. W czwartkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej przedstawiciele PFR podkreślali, że Pekao przejdzie „aksamitną rewolucję" i nie będzie gwałtownych zmian w zarządzie. Jak widać o mało nie doszło do „czerwonej rewolucji".

- Dla mniejszościowych akcjonariuszy Pekao piątkowa próba odwołania Lovaglio, mimo wcześniejszej umowy z nim zawartej, to bardzo słaby prognostyk tego jak zarządzany będzie bank – komentuje analityk. Podkreśla, że do tej pory nie pojawił się żaden komunikat o tym kto został przewodniczącym rady nadzorczej czy komitetu audytu. Słabo to wróży komunikacji z rynkiem i zarządzaniu bankiem.

...
Poprzednia
1 2
PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Prosto z Parkietu