Po czwartkowym wystrzale kursu we wtorek notowania były stabilne. Po południu kurs rósł o 1 proc., do 6,5 zł. Dokładnie tyle wynosi cena oferowana w wezwaniu przez spółkę Marinnera Invest, kontrolowaną przez Wojciecha Buczkowskiego, prezesa Komputronika, oraz jego brata Krzysztofa wraz z małżonką Ewą Buczkowską.
– Wzrost kursu do poziomu podanego w wezwaniu jest rzeczą normalną, z reguły zawsze tak się dzieje. Zaproponowana przez nas cena jest ostateczna, nie będziemy jej podnosić – mówi „Parkietowi" prezes Buczkowski. Dodaje, że ma to związek z możliwością finansowania tej transakcji.