Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

PARKIET.COM

Inne serwisy



Parkiet Plus

Gdy bogaci zmieniają ojczyzny

Hubert Kozieł 19-03-2017, ostatnia aktualizacja 19-03-2017 07:03
Wielkość tekstu: A A A
Sergey Brin, jeden z założycieli koncernu Google, wyemigrował do USA wraz z rodziną pod koniec lat 70. ze Związku Sowieckiego.
Sergey Brin, jeden z założycieli koncernu Google, wyemigrował do USA wraz z rodziną pod koniec lat 70. ze Związku Sowieckiego.
źródło: Archiwum
Elon Musk, miliarder-wizjoner, założyciel takich firm jak SpaceX i Tesla, urodził się w RPA, ale wyemigrował do Kanady, a później do USA.
Elon Musk, miliarder-wizjoner, założyciel takich firm jak SpaceX i Tesla, urodził się w RPA, ale wyemigrował do Kanady, a później do USA.
źródło: Archiwum
Len Bławatnik dysponuje majątkiem wynoszącym ponad 18 mld USD. Urodził się w Odessie, ale karierę biznesową rozpoczął w Nowym Jorku.
Len Bławatnik dysponuje majątkiem wynoszącym ponad 18 mld USD. Urodził się w Odessie, ale karierę biznesową rozpoczął w Nowym Jorku.
źródło: Archiwum

Co roku dziesiątki tysięcy milionerów emigruje. Przyjmując paszporty innych krajów, starają się oni zyskać bezpieczeństwo dla siebie i swoich majątków, a także poprawić jakość swojego życia.

Imigracja to nie tylko problem ludzi biednych. W poszukiwaniu lepszego życia przenoszą się do innych krajów również milionerzy i miliarderzy. Z badań firmy New World Wealth wynika, że w 2016 r. na wyprowadzkę do innego kraju zdecydowała się rekordowa liczba przedstawicieli najbogatszej części ludzkości – aż 82 tys. milionerów i miliarderów. Najwięcej spośród nich, bo aż 12 tys., opuściło Francję. Około 9 tys. bogaczy wyemigrowało z Chin kontynentalnych, 8 tys. wyprowadziło się z Brazylii, a po 6 tys. emigrowało z Turcji oraz Indii. Powody migracji były bardzo różnorodne. Niekiedy była to chęć płacenia niższych podatków, innym razem polityka lub chęć uniknięcia dochodzeń antykorupcyjnych, często było to po prostu pragnienie przeniesienia się do kraju, w którym życie jest przyjemniejsze, zdrowsze i bezpieczniejsze.

Wielka ucieczka

Za kraj, w którym milionerzy szczególnie chętnie chcą emigrować, od dawna uchodzą Chiny. W 2014 r. Barclays przeprowadził ankietę wśród ponad 2 tysięcy posiadaczy dużych majątków (wynoszących co najmniej 1,5 mln USD) z 17 krajów i okazało się, że Chińczycy przodowali wśród myślących o emigracji. 47 proc. ankietowanych potentatów z ChRL mówiło wówczas, że chce wyemigrować w ciągu najbliższych pięciu lat. Podobnej odpowiedzi udzieliło 23 proc. odpytywanych milionerów z Singapuru, 20 proc. z Wielkiej Brytanii, 16 proc. z Hongkongu, 6 proc. z USA i 5 proc. z Indii. Chiny co prawda wciąż dają przedsiębiorcom wielkie możliwości, ale wiąże się to też z wielkim ryzykiem. Wielu bogaczy trafiło w ostatnich latach za kratki w ramach kampanii antykorupcyjnej organizowanej przez chińskie władze. Walki partyjnych frakcji, potęga bezpieki oraz ograniczone możliwości obrony w razie kłopotów z prawem sprawiają, że wielu chińskich milionerów woli przezornie trzymać sporą część swojego majątku za granicą. Od dawna cieszą się wśród nich zainteresowaniem nieruchomości w Hongkongu, Australii, USA, Kanadzie i Europie. Dodatkowym argumentem za przenosinami za granicę bywa chęć zapewnienia dobrej, zachodniej edukacji dzieciom, pragnienie życia w mniej zanieczyszczonym środowisku naturalnym czy też zamiłowanie do zachodniej kultury. Stąd posiadanie obcego paszportu jest dla chińskiego bogacza dużym atutem. Paszport ten nie zapewnia jednak pełnej ochrony. Przekonał się o tym pod koniec stycznia Xiao Jinhua, chiński miliarder z paszportami ChRL, Kanady i Antiguy. Funkcjonariusze bezpieki ChRL wyprowadzili go tuż przed nowym rokiem księżycowym z apartamentu w czterogwiazdkowym hotelu w Hongkongu i przewieźli przez granicę do Chin kontynentalnych, gdzie ślad po nim zaginął.

Nie powinno być zaskoczeniem również to, że emigrują milionerzy z takich gospodarek wschodzących jak Turcja, Indie czy Brazylia. Niepokoić może jednak to, że na liście państw, z których masowo emigrują bogacze, na pierwszym miejscu znalazł się kraj strefy euro – Francja. Wysokie podatki w połączeniu z kryzysem imigracyjnym i zwiększonym zagrożeniem terrorystycznym widocznie sprawiają, że wielu Francuzów narzeka, iż ich kraj zmienił swoje oblicze na gorsze. To, że francuscy milionerzy głosują nogami i przyjmują obce paszporty, można uznać za element trendu narastającego od lat, który jednak ostatnio nabrał intensywności. A wielu spośród francuskich milionerów imigruje do „bezpieczniejszego" Izraela.

...
Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  Australia , bogactwo , chiny , finanse , Francja , gospodarka , kryzys , usa

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Prosto z Parkietu