Inwestorom nie spodobały się cząstkowe wyniki za IV kwartał. W tym okresie Stalprodukt miał 81,8 mln zł skonsolidowanego zysku netto, o 55 proc. więcej niż w takim samym okresie 2015 r. Zysk operacyjny producenta wyrobów stalowych wzrósł w omawianym okresie o 76 proc., do 105,2 mln zł. – Wyniki na poziomie zysku operacyjnego i zysku netto są nieco gorsze zarówno od moich założeń, jak i oczekiwań rynku. Przyczyn gorszych rezultatów może być kilka i uważam, że mogą nie być to powtarzalne, operacyjne kwestie. Jedną z nich może być hedging. Zakładam, że na samym hedgingu w IV kwartale grupa miała 42 mln zł straty – mówi Tomasz Kuciński, analityk Pekao IB. Zwraca uwagę, że inną kwestią mogą być ewentualne odpisy i rezerwy, które regularnie pojawiają się w wynikach spółki. Pełne wyniki za IV kwartał zostaną opublikowane 28 lutego.

Analityk zwraca uwagę, że piątkowe spadki można tłumaczyć tym, iż inwestorzy potraktowali lekko gorsze od oczekiwań wyniki jako pretekst do realizacji zysków. W ciągu 12 miesięcy akcje spółki podrożały o 160 proc. W piątek kosztowały około 620 zł. Analityk Pekao IB wycenia je na 723 zł. – Ceny ołowiu i cynku nadal rosną. Dolar w dalszym ciągu jest mocny w stosunku do złotego. Otoczenie makroekonomiczne jest więc cały czas sprzyjające. Spodziewam się, że w najbliższych okresach spółka wciąż będzie poprawiała wyniki zarówno rok do rok, jak i kwartał do kwartału – mówi Kuciński.