Reklama

Wielki cios w Deutsche Bank

Amerykański Departament Sprawiedliwości chce, by największy niemiecki pożyczkodawca zapłacił aż 14 mld USD kary. Ta wiadomość wywołała ostrą przecenę jego akcji.

Publikacja: 17.09.2016 09:34

Amerykański Departament Sprawiedliwości chce, by Deutsche Bank zapłacił aż 14 mld USD kary.

Amerykański Departament Sprawiedliwości chce, by Deutsche Bank zapłacił aż 14 mld USD kary.

Foto: Bloomberg

Papiery Deutsche Banku traciły w piątek na giełdzie we Frankfurcie nawet ponad 8 proc. W ślad za nimi taniały na europejskich giełdach papiery innych dużych pożyczkodawców. Kursy akcji Credit Suisse oraz Royal Bank of Scotland zniżkowały po 4 proc., UBS i Barclaysa po 2 proc. W ten sposób rynek reagował na komunikat amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości mówiący, że Deutsche Bank będzie musiał zapłacić 14 mld USD kary w ramach ugody w śledztwie dotyczącym praktyk przy sprzedaży toksycznych instrumentów finansowych opartych na kredytach hipotecznych przed 2008 r.

Sprawa do negocjacji

14 mld USD byłoby jedną z największych kar, jakie Departament Sprawiedliwości kiedykolwiek nałożył na bank. W 2013 r. JPMorgan Chase & Co musiał zapłacić w podobnej sprawie 13 mld USD. Rok później Bank of America zgodził się zapłacić 16,7 mld USD grzywny, również w ramach ugody w sprawie instrumentów finansowych opartych na kredytach hipotecznych. Największy niemiecki bank ogłosił jednak, że nie chce płacić tyle, ile chcą amerykańscy śledczy.

„Deutsche Bank nie ma zamiaru pójść na ugodę w ewentualnych sprawach cywilnych, jeśli suma będzie zbliżona do podanej. Negocjacje dopiero się zaczynają. Bank spodziewa się, że zakończą się podobnym rezultatem jak w przypadku podobnych banków, które osiągnęły ugodę przy niższych sumach" – głosi komunikat Deutsche Banku.

Zmniejszenie grzywny jest wciąż możliwe. W 2014 r. Departament Sprawiedliwości zażądał od Citigroup zapłaty 12 mld USD kary. W trakcie negocjacji sumę obniżono do 7 mld USD. W przypadku Deutsche Banku rozmowy mogą być jednak trudniejsze, jeśli prawdą okażą się krążące w branży finansowej domysły, że tak wysoka kara jest amerykańską odpowiedzią na unijny nakaz spłaty 13 mld euro zaległych podatków przez Apple.

Dodatkowy ciężar

Nawet jednak gdyby Deutsche Bank zdołał wynegocjować zmniejszenie kary o połowę, to konieczność zapłaty tak dużej grzywny byłaby dla niego znaczącym ciężarem. Od 2009 r. zapłacił już łącznie około 9 mld USD różnego rodzaju grzywien i odszkodowań, a  jego rezerwy na koszty prawne wynoszą 5,5 mld USD. Duże potencjalne koszty odszkodowań, obok obaw dotyczących wyników banku i jego zaangażowania na rynku derywatów, sprawiły, że od początku roku akcje Deutsche Banku straciły we Frankfurcie blisko 30 proc., a przez ostatnie 12 miesięcy o 54 proc.

Reklama
Reklama

– Akcje Deutsche Banku spadają jak kamień. Nawet zredukowana grzywna byłaby prawdopodobnie większa niż całe ich rezerwy na ewentualne kary – wskazuje Tomas Kinmonth, strateg z ABN Amro Banku.

– Żądana grzywna nie pojawiła się znikąd, oczekiwano, że Deutsche Bank będzie musiał zapłacić karę, ale ta suma jest prawie czterokrotnie większa, niż spodziewali się analitycy, co sprawia, że akcje banku znalazły się pod dużą presją. Są też obawy, że to może być dopiero początek, a inne europejskie banki może spotkać podobny los, więc inwestorzy odsuwają się od sektora bankowego – twierdzi Naeem Aslam, analityk z brytyjskiej firmy Think Markets.

[email protected]

Gospodarka światowa
Modi stał się znów wielkim rozgrywającym
Gospodarka światowa
Gdy zachodni przywódcy lepiej postrzegają Pekin...
Gospodarka światowa
W 2025 roku na Florydzie odnotowano najwięcej przejęć nieruchomości w USA
Gospodarka światowa
Rheinmetall pod presją inwestorów. Akcje w dwa tygodnie straciły 20 proc.
Gospodarka światowa
EBC pozostawił stopy procentowe bez zmian, zgodnie z oczekiwaniami
Gospodarka światowa
Nowe narzędzie AI sprowokowało przecenę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama