Do tych pieniędzy zostaną dodane jeszcze środki z innych źródeł międzynarodowych. — Ukraińcy przyjęli bardzo ambitny program - oceniła dyrektor generalna MFW, Christine Lagarde. Jej zdaniem pomogą one w ustabilizowaniu i transformacji gospodarki , co w efekcie przyniesie wzrost gospodarczy. — Ten program jest jednak obciążony ryzykiem, chociaż jest w gruncie rzeczy realistyczny. Jeśli rzeczywiście zostanie wprowadzony zgodnie z harmonogramem, dla Ukrainy powinien okazać się punktem zwrotnym na drodze przemian —  dodała Christine Lagarde.

Porozumienie między funduszem a Ukrainą musi jeszcze zostać zaakceptowane przez Radę Wykonawczą, oczekuje się, że to nastąpi w ciągu kilku najbliższych tygodni. Jednocześnie zdecydowano, że zmieniona zostanie forma wsparcia ze strony funduszu z najprostszego, ratunkowego stand-by, pomagającej w stabilizacji walutowej i restrukturyzacji na Extended Fund Facility (EFF), czyli tzw. udogodnienia rozszerzone, zaś wypłaty pieniędzy będą rozłożone na 4 lata. Z podobnych umów z funduszem korzystała na początku transformacji gospodarczej także Polska.

Ukraińcy mieli nadzieję, że ten pakiet pomocowy wynegocjują z MFW jeszcze w 2014 roku, ale przed Bożym Narodzeniem misja funduszu wyjechała z Kijowa, by wrócić tam po świętach. Ostatecznie przedstawiciele funduszu przebywali w Kijowie jeszcze ponad miesiąc od 8 stycznia do 12 lutego. A podczas przeglądu wykonania kryteriów rząd w Kijowie usłyszał od nich dużo ciepłych słów. Okazuje się, że mimo prowadzonej wojny na wschodzie rządowi udało się utrzymać dyscyplinę fiskalną, zaś deficyt budżetowy, który w założeniach miał wynieść 5,8 proc PKB został obniżony do 4,6 proc. Zgodnie z wcześniejszym porozumieniem kurs hrywny został uwolniony, ceny gazu dla gospodarstw domowych wzrosły o 56 proc. Rząd również bardzo ostro wziął się za walkę z korupcją i praniem brudnych pieniędzy.

Teraz władze zobowiązały się do podwyżek cen energii, restrukturyzacji sektora bankowego, oraz wprowadzenia nowego ładu korporacyjnego w firmach państwowych. Równolegle przygotowywane są działania osłonowe dla najbiedniejszych.— To będzie wymagało ogromnego zaangażowania ze strony władz - uważa Christine Lagarde. Jej zdaniem nowa umowa stwarza Ukraińcom ogromną szansę w gospodarczych przemianach, chociaż — przyznaje— będą one utrudnione ze względu na sytuację geopolityczną i krytyczny moment w historii tego kraju, co powstrzymuje wielu inwestorów do zaangażowania w tym kraju. Dlatego program dla Ukrainy został zbudowany na bardzo konserwatywnych założeniach i bierze pod uwagę wpływ konfliktu na wschodzie. —To oczywiste, że zakończenie tego konfliktu w ogromnej mierze przyspieszyłoby wprowadzenie planowanych reform- uważa Christine Lagarde.

W 2014 roku ukraiński PKB zmniejszył się o ok. 7 proc. głównie z powodu problemów na wschodzie kraju, który był wcześniej potężną bazą przemysłową i eksportową. Teraz planowana jest restrukturyzacja Naftohazu, zaś na kwiecień 2017 roku zakłada się wprowadzenie rynkowych cen energii elektrycznej i gazu tak dla gospodarstw domowych, jak i dla przemysłu. Na rok 2016 zaplanowano obniżenie inflacji do wielkości jednocyfrowej, zaś restrukturyzacja sektora bankowego ma ułatwić przepływ pieniądza w gospodarce. Nie może być już także mowy o udzielaniu „po znajomości" kredytów preferencyjnych .