SII reprezentuje tysiące inwestorów mniejszościowych, którzy inwestują swoje oszczędności m.in w prywatyzowanych państwowych spółkach. Stowarzyszenie zwraca uwagę, że od momentu giełdowego debiutu JSW w lipcu 2011 roku, wartość spółki bardzo znacząco się obniżyła. Ponieważ jest to spółka oparta na wydobyciu surowca, jej wycena, jak i w szczególności osiągane przez spółkę wyniki finansowe, w dużym stopniu zależą od czynników zewnętrznych, w tym światowych cen węgla. Jednocześnie SII podkreśla, że w tym czasie liczba związków zawodowych w JSW wzrosła z 34 do 50, a stopień uzwiązkowienia sięgnął 125 proc. (ci sami pracownicy należą do wielu organizacji). Zaznacza, że Skarb Państwa nie jest jedynym właścicielem spółki.

- Prawda jest też taka, o czym przedstawiciele związków zawodowych często zapominają, że aż 45 proc. akcji JSW należy do prywatnych inwestorów mniejszościowych, w tym do tysięcy akcjonariuszy, których reprezentuje Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych – dodają przedstawiciele SII.

Prezes SII Jarosław Dominiak zwrócił się w liście do związkowców: „Wierzymy, że razem możemy wiele zyskać na kompromisie – z jednej strony Państwo mogą zachować miejsca pracy i wpłynąć bezpośrednio na poprawę kondycji firmy, a z drugiej strony przeprowadzenie niezbędnych w obecnych warunkach działań wpłynąć powinno na rynkową wycenę JSW. Tak rozumiemy wspólną kategorię zysku, a tym samym przyszłość JSW."

W środę rano w czterech z pięciu kopalń JSW rozpoczęto strajk. Górnicy nie zgadzają się zwolnienie dyscyplinarne dziewięciu liderów związkowych oraz na przeprowadzenie planu oszczędnościowego przedstawionego przez zarząd firmy. Żądają odwołania prezesa JSW i rozmów z premier Ewą Kopacz.