Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

PARKIET.COM

Inne serwisy

Najczęściej czytane



Szkoła giełdowa

Na giełdzie, jak na straganie w dzień targowy

JAM, Piotr Zając 11-02-2013, ostatnia aktualizacja 11-02-2013 13:10
Wielkość tekstu: A A A
źródło: Fotorzepa
autor: Jerzy Dudek
Piotr Zając
Piotr Zając
źródło: Archiwum

Przed zakupem pierwszych akcji warto się dowiedzieć, jak należy składać zlecenia. Opcji jest kilka, ale każda bardzo prosta.

Po dwóch pierwszych artykułach z cyklu „abc inwestowania" wiemy już, że z giełdą jest trochę jak z nauką jazdy na rowerze – jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz. Aby przekonać się, jak smakuje świat inwestora, trzeba po prostu otworzyć rachunek i zacząć grać. Pisaliśmy już, że na start wystarczy niewiele ponad 1000 zł i możliwie najtańsze biuro maklerskie.

 

www.par­kiet.com/szko­la­giel­do­wa po­ma­ga­my in­we­sto­rom za­ro­bić pierw­szy mi­lion

 

Po założeniu konta i zasileniu go odpowiednią kwotą inwestor stanie przed najważniejszym wyzwaniem – kupnem akcji. Pachnie grozą, ale w praktyce sprawa jest prawie tak prosta, jak zakupy na miejscowych bazarach. Jedyna różnica to więcej możliwości składania zamówienia i obco brzmiące nazewnictwo. W standardzie mamy opcje kupowania z limitem ceny lub bez niego. Decydując się na tę drugą możemy składać zlecenie po cenie rynkowej, po cenie rynkowej na otwarciu czy w końcu po każdej cenie. Do tego dochodzi jeszcze możliwość ustawienia stop lossa, czyli zabezpieczenia się przed stratą. Żeby początkujący inwestor nie wystraszył się tego bogactwa wariantów wyjaśnimy, jak może kupować akcje i do czego powinien przywiązywać największą wagę.

Kup, sprzedaj, zarabiaj

Wszystkim inwestorom przyświeca jedna idea – kupić taniej, drożej sprzedać. I z tej prostej zasady bierze się konstrukcja najprostszych zleceń, czyli tych z określonym limitem cenowym. Kiedy kupujemy akcje, ustalamy najwyższą cenę, jaką jesteśmy w stanie za nie zapłacić – jest to tzw. limit kupna. Przykładowo, jeżeli inwestor złoży zlecenie kupna 10 akcji spółki X z limitem 100 zł, oznacza to, że chce kupić walory nie drożej niż po 100 zł za sztukę.

Kiedy z kolei pozbywamy się papierów, ustalamy minimalny poziom kursu, który nas satysfakcjonuje, czyli limit sprzedaży. Kontynuując poprzedni przykład, jeśli kurs akcji X zaczął rosnąć, inwestor składa dyspozycję sprzedaży 100 akcji z limitem 120 zł, co oznacza, że jest gotowy pozbyć się swoich walorów za nie mniej niż 120 zł za sztukę.

Zlecenia z limitem przeznaczone są dla inwestorów, którzy dokładnie wiedzą, po jakich cenach chcą zawierać transakcje i nie zależy im na czasie. Trzeba bowiem pamiętać, że im korzystniejsze limity ustawi inwestor, tym dłużej będzie czekał na realizację zlecenia. Ta cierpliwość może się jednak opłacać. W praktyce zdarza się, że inwestor kupi akcje poniżej ustalonego limitu i sprzeda powyżej akceptowalnego minimum.

Czas lub pieniądz

Dla inwestorów, którym najbardziej zależy na szybkości realizacji zlecenia, najlepszym rozwiązaniem jest zlecenie po każdej cenie, w skrócie PKC. Składając taką dyspozycję mamy zapewnione, że zostanie ona wykonana w całości. Musimy przy tym godzić się na fakt, że cenami wykonania będą te, które wiszą aktualnie w arkuszu. Przykładowo, jeśli inwestor składa zlecenie kupna 100 akcji spółki X po każdej cenie, a w arkuszu są oferty sprzedaży 50 akcji po 100 zł i 50 akcji po 105 zł, to nabędzie on te 100 walorów, a średnia cena za jedną akcję wyniesie 102,5 zł.

...
Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  abc inwestowania , akcje , finanse , giełda , limit , loss , notowania , PCR , PCRO , PKC , stop , szkoła giełdowa , zlecenia

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Prosto z Parkietu