Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

PARKIET.COM

Inne serwisy

Jesteś na: parkiet.com » Edukacja

Najczęściej czytane

Szkoła giełdowa

Jaka jest przewidywana stopa zwrotu inwestycji w akcje tureckie w tym roku? Jak będą się miały fundusze akcji tureckich?

Jan Morbiato 05-02-2013, ostatnia aktualizacja 05-02-2013 05:00
Wielkość tekstu: A A A

Pytanie tym bardziej na miejscu, że po wyjątkowo udanym 2012 r. (indeks ISE100 zyskał ponad 52 proc.), w ostatnich dniach przez giełdę w Stambule przetoczyła się korekta. Notowane tam akcje staniały o prawie 9 proc.

Inwestor, który zainwestowałby w fundusz akcji tureckich w połowie stycznia – skuszony ubiegłorocznymi, rekordowymi zyskami – rozpocząłby swoją przygodę nad Bosforem na minusie. Zdaniem zarządzających akcjami tureckimi warto jednak uzbroić się w cierpliwość i nie zrażać korektami, bo w perspektywie całego roku akcje tureckie znów powinny dać zarobić.

– Nasz scenariusz bazowy zakłada 15–20 proc. wzrostu ISE100 w 2013 r. Utrzymanie się zainteresowania inwestorów zagranicznych oraz aprecjacja liry tureckiej względem złotego dają nadzieję, że nie będzie problemów z osiągnięciem takich stop zwrotu przez inwestorów z Polski. W przeszłości polskie fundusze inwestujące w Turcji traciły na osłabieniu liry. Teraz może się to odwrócić – mówi Marek Buczak, dyrektor ds. rynków zagranicznych w Quercus TFI, zarządzający funduszem Quercus Turcja (dawniej Quercus Bałkany i Turcja). Zyski nie będą więc tak duże jak w ubiegłym roku, gdy większość funduszy inwestujących w Turcji zarobiła grubo ponad 40 proc. Prawdopodobnie, w dłuższym terminie nie będą też ujemne. – Nie oczekiwałbym ujemnych stóp zwrotu z inwestycji w całym 2013 r. Aby tak było, musiałoby dojść do kataklizmu naturalnego, np. dużego trzęsienia ziemi w Turcji albo kryzysu, na miarę tego, który wywołał upadek Lehman Brothers – mówi Buczak. – Na upadek strefy euro mimo wszystko się nie zanosi – dodaje. Korekta w końcówce stycznia była jego zdaniem spowodowana napływem kapitału spekulacyjnego. – Silny wzrost, który miał miejsce na giełdzie w Stambule w II połowie 2012 r. oraz na początku  2013 r. za bardzo podgrzał atmosferę i sprawił, że na giełdę zaczął płynąć szerokim strumieniem kapitał spekulacyjny krajowy (inwestorzy indywidualni) i zagraniczny (fundusze hedgingowe) – tłumaczy Buczak. Realizacja zysków przez spekulantów przyczyniła się do silnych spadków indeksów. – Same spadki nie wynikały z przełomowych wydarzeń, tylko chwilowego przegrzania koniunktury giełdowej – mówi. Jego zdaniem ta sytuacja bardzo uzdrowiła sytuację. – Między innymi dlatego, że część tych inwestorów szybko nie wróci na giełdę. Korekta przyczyniła się także do spadku wskaźników dla spółek tureckich, np. cena do zysku na 2013 r., który wynosi około 11 – dodaje. Część analityków tłumaczyła wyprzedaż rozczarowaniem po konferencji agencji Moody's, która poinformowała, że w chwili obecnej nie podniesie ratingu Turcji do poziomu inwestycyjnego (na początku listopada ub.r. zrobiła to agencja Fitch) oraz wypowiedziami przedstawiciela tureckiego banku centralnego dotyczącymi kontroli dynamiki wzrostu akcji kredytowej w bankach (celem jest 15-proc. wzrost), aby nie dopuścić do przegrzania gospodarki.

– Sytuacja fundamentalna zarówno tureckiej gospodarki, jak i tamtejszych przedsiębiorstw jest dobra – przekonuje Buczak. Dołek cyklu koniunkturalnego przypadł na III kwartał minionego roku. W całym 2012 r. gospodarka rosła w tempie poniżej 3 proc. W 2013 r. oczekuje się, że dynamika wzrostu PKB przekroczy 4 proc. Istotne jest, że inflacja oraz deficyt na rachunku obrotów bieżących, które w przeszłości były powodem niepokoju inwestorów, są pod  kontrolą. Firmy tureckie powinny zanotować 10-, 20-proc. poprawę wyników (zysków przypadających na akcję), w dużej mierze dzięki silnej koniunkturze na rynku wewnętrznym. jam

www.parkiet.com/szkolagieldowa

Przyłącz się do dyskusji na forum parkiet.com

Przeczytaj więcej o:  giełda , szkoła giełdowa , Turcja

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: