Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

PARKIET.COM

Inne serwisy



Świat

Banki na garnuszku EBC

HK 14-04-2012, ostatnia aktualizacja 14-04-2012 00:13
Wielkość tekstu: A A A
źródło: GG Parkiet

Hiszpańskie banki pożyczyły netto w marcu w Europejskim Banku Centralnym 227,6 mld euro, rekordowo dużo i o niemal 50 proc. więcej niż w lutym.

Po publikacji tych danych rentowność hiszpańskich obligacji dziesięcioletnich skoczyła do 5,88 proc. Rynek odebrał te statystyki jako kolejny sygnał wskazujący na trudną sytuację hiszpańskiej bankowości.

– Trudno zinterpretować te dane. Wielkość pożyczek wziętych w EBC nie musi wskazywać na trudności tych pożyczkodawców w zdobywaniu rynkowego finansowania, gdyż EBC zachęcał przecież banki do korzystania z taniego finansowania oferowanego w ramach operacji LTRO. Ale część inwestorów się obawia, że hiszpańskie banki użyły pieniędzy z EBC do zwiększenia zaangażowania w dług swojego kraju, narażając się tym samym na większe ryzyko – wskazuje Michel Martinez, ekonomista z Societe Generale.

Analitycy szacują, że banki z Hiszpanii zwiększyły od grudnia zaangażowanie w hiszpański dług o 79 mld euro. Jednakże od początku marca rentowność hiszpańskich dziesięciolatek wzrosła o blisko 1 pkt proc., co oznacza spadek rynkowych cen tych obligacji.

Część analityków spodziewa się, że hiszpańscy pożyczkodawcy będą potrzebowali rekapitalizacji. Nie wyklucza takiej możliwości bank centralny. – Jeżeli sytuacja gospodarcza pogorszy się bardziej, niż prognozowano, będzie trzeba dalej podwyższać kapitały i poprawiać ich jakość, by mieć solidne instytucje finansowe – stwierdził Miguel Angel Fernandez Ordonez, prezes Banku Hiszpanii.

Źródłem problemów dla hiszpańskiego sektora bankowego jest kryzys na rynku nieruchomości. Wartość wszystkich pożyczek hipotecznych w tym kraju to około 300 mld euro. Z danych Banku Hiszpanii wynika, że ponad połowa z tych kredytów jest uznawana za problematyczne. W styczniu rząd nakazał zwiększyć bankom rezerwy na złe długi hipoteczne łącznie o 52 mld euro, co uderza w wyniki pożyczkodawców.

Centroprawicowy rząd Mariano Rajoya deklaruje, że obecnie nie ma planów udzielenia pomocy finansowej bankom. Nie przedstawił też planów restrukturyzacji branży. Co prawda pojawiły się przecieki, że Bruksela nie wyklucza przyznania Madrytowi funduszów na wsparcie dla sektora, ale szybko informacje te zostały zdementowane.

Przeczytaj więcej o:  banki , euro , Hiszpania , kryzys , strefa

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Prosto z Parkietu