IMS Health szacuje wszystkie koszty związane z przystosowaniem się do zakazu reklamy – częściowo poniosą je również hurtownie, które mają własne apteki lub z nimi współpracują – na 5–9 mln zł. Jak wysokie będą to koszty, do końca jednak nie wiadomo.

– Likwidacja programów lojalnościowych bardzo skomplikuje życie nie tylko aptekom, ale i giełdowym hurtowniom – mówi Artur Dżagarow, prezes Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET i szef Superpharm Polska. – Będą musiały wypłacić naraz nagrody milionom osób za punkty uzbierane na kartach lojalnościowych, co znajdzie odzwierciedlenie w ich bilansach – tłumaczy.

Giełdowi hurtownicy robią na razie dobrą minę do złej gry. – Koszty zwiększonej liczby realizowanych nagród dla pacjentów w związku z wygaszaniem programów lojalnościowych nie obciążą naszych wyników – zapewnia Beata Korzeniewska, rzecznik grupy Neuca. Nie ma ona własnych aptek, ale współpracuje z ok. 9 tys. placówek, m.in. poprzez programy lojalnościowe. – Koszty zakupu nagród dla pacjentów ponoszą apteki – dodaje, informując, że punkty na kartach muszą zostać zrealizowane do końca roku. Pelion (d. PGF) pozwoli realizować punkty w dotychczasowym programie „Dbam o zdrowie" do końca 2012 r.