Wierzytelności

Pragma Inkaso: Rentowność grupy wzrośnie radykalnie

– Będziemy rosnąć w tempie kilkudziesięciu procent rocznie, przy czym, co najważniejsze, w ślad za przychodami nie będą rosnąć koszty, gdyż inwestycje mamy już za sobą. Efektywność grupy radykalnie się więc poprawi – zapewnia Tomasz Boduszek, prezes grupy Pragma Inkaso, zajmującej się leasingiem, faktoringiem i windykacją wierzytelności.
Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Do głównych celów grupy należą mocny wzrost skali biznesu, zarówno jeśli chodzi o portfel, jak i przychody Pragmy Faktoring, przy jednoczesnym utrzymaniu poziomu kosztów, a także rozwój segmentu PragmaGo oraz utrzymanie dynamiki wzrostu LeaseLink, która wyniosła około 50 proc. kwartał do kwartału. Boduszek chce, by segment LeaseLink stał się rentowny jeszcze w IV kwartale.

Obecnie głównym motorem napędowym grupy jest biznes faktoringowy. – Tu mamy największą skalę działalności, przychody, portfel, a jednocześnie zachowujemy wysoką dynamikę wzrostu, która dzięki PragmaGo jeszcze się zwiększy – twierdzi Boduszek. W perspektywie następnych miesięcy istotnie ma wzrosnąć wpływ LeaseLink na wyniki. – Spółka staje się atrakcyjna dla szerokiego kręgu inwestorów, zarówno branżowych jak i finansowych. Będziemy analizować dalsze opcje jej rozwoju, w tym pozyskanie inwestora bądź współinwestora – przyznaje prezes Pragmy Inkaso. Z kolei portfel wierzytelności bankowych, jaki ma Pragma Inkaso, ma zapewnić stabilne źródła wysokich przychodów na kolejne dwa, trzy lata.

Zdaniem Boduszka internetowy biznes faktoringowy i leasingowy będzie rósł o kilkaset procent rocznie. Z kolei usługi faktoringowe w formie klasycznej będą się rozwijać w dotychczasowym tempie, od kilkunastu do 20 proc. rocznie. Jeśli chodzi z kolei o windykację portfeli bankowych w segmencie detalicznym, ze względu na wysoką konkurencję perspektywy nie są najlepsze.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły