Waluty

Minutki raczej nie pomogą dolarowi

Pierwsza w Nowym Roku sesja przyniosła kontynuację przeceny amerykańskiej waluty i wzrost eurodolara w kierunku wrześniowych szczytów, do których zabrakło 11 pipsów
Foto: Bloomberg

W dniu dzisiejszym amerykańska waluta próbuje częściowo odrabiać wczorajsze straty i zyskuje wobec większości głównych walut, ale notowania EURUSD wciąż pozostają powyżej 1.20 i atak na nowe szczyty wciąż pozostaje w grze. W dniu dzisiejszym w centrum uwagi rynków znajdować się będzie protokół z ostatniego posiedzenia Fed, który jednak nie powinien w istotny sposób zmienić sytuacji dolara. W grudniu przedstawiciele FOMC zdecydowali się na piątą w całym cyklu i trzecią w zeszłym roku podwyżkę stóp procentowych. Grudniowe posiedzenie przyniosło także rewizję w górę prognoz wzrostu gospodarczego na 2018 rok, ale absolutnie nic nie zmieniło jeśli chodzi o perspektywy polityki monetarnej. Mediana prognoz na 2018 rok w dalszym ciągu zakładała trzy podwyżki stóp procentowych, a amerykańscy bankierzy centralni wciąż uważają, że niska inflacja pozostaje czynnikiem przejściowym. Jeśli chodzi o impuls fiskalny i cięcia podatków, to znalazło to już odzwierciedlenie w prognozach niektórych członków FOMC ale niepewność z tym związana pozostaje duża. Wówczas brak podwyższenia do 4 oczekiwanej liczby podwyżek stóp procentowych i sprzeciw Charlesa Evansa oraz Neela Kashkari wobec zwiększenia kosztu pieniądza poskutkowało przeceną USD, zatem szczegóły dyskusji na ten temat raczej nie wspomogą USD. Potencjalnie silniejszym dla USD czynnikiem może być publikacja grudniowego indeksu ISM dla przemysłu. Opublikowany w dniu wczorajszym finalny wskaźnik PMI okazał się minimalnie wyższy od wstępnego odczytu i wyniósł 55.1 pkt. wobec 53.9 pkt w listopadzie, co wskazuje na przyspieszenie tempa poprawy koniunktury gospodarczej.

O poranku dolar nie zyskuje jedynie wobec funta szterlinga, a notowania GBPUSD dobiły już do 1.36, skąd o dalsze wzrosty może być coraz trudniej, gdyż do wrześniowych szczytów brakuje ok. 50 pipsów, a ryzyka związane z Brexitem cały czas pozostają aktualne. Najsłabiej wyglądają za to waluty Antypodów, które tracą w związku ze wzrostem rentowności w USA, gdyż AUD i NZD są najbardziej wrażliwe na wzrost stóp procentowych. Dolar nowozelandzki dodatkowo traci wskutek nadciągającego sztormu. Na rynku akcyjnym wczorajsza sesja na Wall Street zakończyła się nowymi szczytami w przypadku S&P 500, a technologiczny Nasdaq zyskał aż 1.5%. Świetne nastoje na rynkach finansowych obserwowane są także w dniu dzisiejszym, a europejskie parkiety rozpoczynają sesje od wzrostów rzędu 0.2%. Notowania ropy naftowej bez większych zmian stabilizują się powyżej 60 USD za baryłkę WTI, a notowania złota cofają się z trzymiesięcznych szczytów na poziomie 1321 USD w wyniku umiarkowanego odbicia USD.

EURUSD, interwał D1

Foto: mbank

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku


Wideo komentarz