Jak informuje spółka, była to konsekwencja zapłonu turbiny kompresora propylenowego, do którego doszło w trakcie rozruchu instalacji. – W wyniku zapłonu turbiny kompresora propylenowego nie stwierdzono większych strat materialnych. Wszystkie pozostałe, czyli te wynikające m.in. z utraconych korzyści, będą szacowane po uzyskaniu pełnych mocy produkcyjnych – informuje biuro prasowe PKN Orlen. Dodaje, że w koncernie każde zdarzenie tego typu analizowane jest przez specjalne niezależne komisje techniczne. Następnie ich wnioski i rozwiązania techniczne wdrażane są w ramach grupy kapitałowej.

Usuwanie skutków awarii ma potrwać do 10 dni. W tym czasie będzie jednak ograniczona produkcja również na niektórych innych instalacjach. Chodzi o produkcję etylenu, propylenu i w konsekwencji poliolefin (polietylenu i polipropylenu). To z kolei przekłada się na ograniczoną dostępność tlenku etylenu, glikoli, butadienu i benzenu. Chemiczne firmy PCC Exol i PCC Rokita już poinformowały, że awaria w PKN Orlen i związane z nią zakłócenia w dostawach tlenku etylenu będą miały negatywny wpływ na ich bieżącą działalność. TRF

Notowania akcji na stronie:

www.parkiet.com/spolka/orlen