Przemysł

CCC nie sponsoruje już kolarzy

Obuwnicza grupa wycofała się w trybie natychmiastowym z umowy sponsoringowej z zarządem Polskiego Związku Kolarskiego. Dariusz Miłek tłumaczy decyzję utratą zaufania do szefa związku.
Foto: materiały prasowe

- W związku z utratą zaufania do Zarządu Polskiego Związku Kolarskiego przez spółkę CCC uprzejmie informujemy, że wycofujemy się ze sponsorowania Polskiego Związku Kolarskiego w trybie natychmiastowym - napisano w oświadczeniu podpisanym przez Dariusza Miłka, prezesa CCC, które otrzymała PAP.

Według naszych informacji CCC przekazywało związkowi rocznie małe kilka milionów złotych.

Jak informuje agencja, CCC zażądało usunięcia swojego znaku ze strony internetowej PZKol, z mediów społecznościowych, materiałów promocyjnych i innych kanałów wizerunkowych PZKol, a do końca roku także ze strojów reprezentacji, autobusów i samochodów.

PZKol podaje, że CCC nie zaakceptowało nowych warunków współpracy ze związkiem, który ma nowego sponsora strategicznego (Orlen) i technicznego (OTCF).

Według PAP, rezygnacja CCC to skutek nabrzmiewającego od dłuższego czasu konfliktu między prezesem Dariuszem Banaszkiem a założycielem CCC.

- Pan Miłek stracił zaufanie do prezesa PZKol, który oszukał go w niektórych kwestiach. Proponowałem panu prezesowi, żeby podał się do dymisji. Pan Banaszek odpowiedział, że sponsor nie będzie mu dyktować, co ma robić - powiedział PAP Franciszek Harbacewicz, członek zarządu związku nie precyzując jednak o jakie "oszustwa" chodzi.

PZKol ma dług wobec Mostostalu Puławy, głównego wykonawcy toru kolarskiego w Pruszkowie. Chodzi o 10 mln zł.

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET.COM

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły