Medycyna i zdrowie

Selvita: Emisja ma zapewnić wzrost wartości spółki

Biotechnologiczna Selvita potwierdziła plany związane z emisją akcji.

Paweł Przewięźlikowski, współzałożyciel, największy akcjonariusz i prezes Selvity

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Krakowska spółka planuje zaoferować do 2,2 mln akcji nowej emisji i oczekuje, że pozyska z niej 140 mln zł netto. Pieniądze pozyskane od inwestorów mają posłużyć na realizację strategii rozwoju na lata 2017–2021.

Nadrzędnym celem strategii jest samodzielne finansowanie wczesnych faz badań nad innowacyjnymi lekami i komercjalizacji projektów na późniejszych niż do tej pory etapach rozwoju.

Przeprowadzenie oferty planowane jest na najbliższe tygodnie. Emisja odbędzie się bez prawa poboru, jednak zgodnie z decyzją walnego w pierwszej kolejności nowe akcje zostaną przydzielone inwestorom, którzy wyrażą chęć zakupu nowych akcji i przedstawią dokumenty potwierdzające, że byli akcjonariuszami Selvity we wskazanym dniu.

– Strategia rozwoju, którą chcemy dalej realizować, zakłada koncentrację na segmencie innowacyjnym, który generuje największą wartość dodaną i potencjał wzrostu spółki. Biorąc pod uwagę znacznie szerszy potencjał terapeutyczny i rynkowy cząsteczki SEL120 oraz fakt, że w tym przypadku planujemy przeprowadzenie transakcji na znacznie późniejszym etapie rozwoju – po wstępnym oszacowaniu skuteczności terapeutycznej w fazie IIa badań klinicznych – oczekujemy, że warunki potencjalnej transakcji będą kilkukrotnie lepsze niż w przypadku SEL24 – mówi Paweł Przewięźlikowski, współzałożyciel, największy akcjonariusz i prezes Selvity. – W międzyczasie – w latach 2018–2020 – będziemy generowali wzrost wartości spółki poprzez zawieranie mniejszych kontraktów w segmencie innowacyjnym – kwituje Przewięźlikowski.

Apetyt Selvity na duże pieniądze nie powinien dziwić bowiem biznes biotechnologiczny jest bardzo kapitałochłonny. Wystarczy spojrzeć na inne spółki z branży. Mabion pracujący nad lekiem biopodobnym do MabThery szykuje się do emisji akcji, z której chce pozyskać 440 mln zł. Z kolei OncoArendi Therapeutics na rozwój innowacyjnych leków potrzebuje kilkadziesiąt milionów złotych. Prospekt spółki kilka tygodni temu został złożony w KNF. Do wejścia na NewConnect szykuje się jeszcze kilka mniejszych spółek z branży. Każda swoje potrzeby szacuje na co najmniej kilkanaście milionów złotych.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły