Medycyna i zdrowie

Master Pharm: Szansa na wysoką stopę dywidendy

– IV kwartał sezonowo zawsze jest dla nas najlepszym okresem. Wyniki wypracowane w IV kwartale 2017 r. są nieco powyżej naszych oczekiwań – mówi Jacek Franasik, prezes Master Pharmu.
Foto: Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski

Narastająco po trzech kwartałach 2017 r. jedyny na warszawskim parkiecie producent suplementów diety zanotował 3,8 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 4,7 mln zł zysku rok wcześniej. W tym okresie przychody wzrosły jednak o 26 proc., do 41 mln zł. Na mniejsze zyski wpływ miał wyraźny wzrost kosztów, spowodowany inwestycją w nową fabrykę w Łodzi oraz doposażenie fabryki w Mielcu. – Koszty, które w ostatnich kwartałach ciążyły wynikom, stabilizują się. Nowy zakład w Łodzi został w pełni uruchomiony. Produkcja odbywa się tam na dwie zmiany. Przychody generowane przez ten zakład zaczynają pokrywać koszty, przez co zaczyna on już zarabiać. Chcielibyśmy, by w 2018 r. przychody i zysk netto w ujęciu rok do roku wzrosły w dwucyfrowym tempie – ujawnia prezes. Dodaje, że w ostatnim czasie dobrze rozwija się sprzedaż eksportowa. – Najbardziej atrakcyjnymi rynkami są Rosja, Ukraina i Białoruś. Rynki te są chłonne, ponieważ rynek suplementów diety dopiero się tworzy, tak jak u nas kilkanaście lat temu. Niemniej jednak nominalnie eksport to wciąż kilka procent naszych przychodów – zaznacza.

W ostatnich latach dynamika wzrostu polskiego rynku suplementów diety wynosi około 7 proc. – Spodziewam się, że w kolejnych latach tempo wzrostu będzie podobne – mówi Franasik.

Polityka dywidendowa Master Pharmu zakłada wypłatę minimum 50 proc. zysku netto. – Myślę, że kwota przeznaczona na dywidendę w 2018 r. będzie podobna do tej w 2017 r. – mówi prezes. W 2017 r. dywidenda na jedną akcję wyniosła 0,22 zł. Zakładając taką samą dywidendę w 2018 r. i cenę akcji na zakończeniu ostatniej sesji w 2017 r. (3,05 zł), stopa dywidendy wyniosłaby 7,2 proc. Kapitalizacja spółki wynosi 66 mln zł. Na koniec września miała ona 10,1 mln zł środków pieniężnych, które mogą zostać przeznaczone na akwizycję. Niedawno poinformowano o odstąpieniu od negocjacji w sprawie przejęcia firmy produkującej leki bez recepty. – Po przeprowadzonym procesie due diligence zaproponowaliśmy niższą cenę i nie porozumieliśmy się co do tego z właścicielem. Cały czas rozglądamy się za potencjalnymi firmami, które moglibyśmy przejąć. Interesują nas spółki posiadające w swoim portfolio leki OTC (bez recepty). Obecnie nie prowadzimy żadnych zaawansowanych rozmów – kwituje Franasik. W ostatnich dniach prezes poprzez spółkę zależną Max Welt Holdings Limited zwiększył zaangażowanie w akcjonariacie do 64,6 proc.

Master Pharm na war­szawskim parkiecie zadebiutował w kwietniu 2016 r. W IPO walory były sprzedawane po 6 zł.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły