Ludzie rynku

Potrzebujemy więcej kobiet w branży finansowej

W poniedziałkowym programie Parkiet TV gościem Andrzeja Steca była Anna Jakubowski, trener, doradca, mentor i członek rady nadzorczej Banku Millennium.
Foto: parkiet.com

Jakie są mocne i słabe strony kobiet w świecie finansów?

W sektorze finansowym, czy to w bankowości, czy w ubezpieczeniach, jest mało kobiet, jednak dobra wiadomość jest taka, że ich liczba rośnie. Kobiety coraz śmielej wchodzą w sektor finansowy i coraz częściej obejmują stanowiska kierownicze. Jeśli zerkniemy na raporty okazuje się, że w ostatnich 13 latach z roku na rok rośnie liczba kobiet wśród zarządzających i w radach nadzorczych.

Na świecie czy w Polsce?

Na świecie kobiety w radach nadzorczych stanowią około 20 proc. oraz 16 proc. wśród dyrektorów. W Polsce w zarządach jest około 24 proc. kobiet, ale to za mało. Potrzebujemy ich więcej. Z drugiej strony trend jest sprzyjający. Warto przyjrzeć się jednak, jakie pozycje zajmują kobiety w zarządach. Zwykle są to stanowiska np. w dziale HR czy marketingu, gdzie kobiet jest ponad 40 proc. Wśród osób zarządzających ryzykiem, strategią czy IT udział spada do kilkunastu procent. Na stanowisku prezesa jest około 8 proc. kobiet.

Kobiety mają trudniej w świecie finansów?

Jak wynika z badań, na najniższych szczeblach nie ma kłopotu. Obie płcie są reprezentowane podobnie. Oznacza to, że kobiety chcą pracować w sektorze finansowym. Jednak im wyżej, tym bardziej udział kobiet spada. Czyli problem pojawia się w trakcie kariery. Albo kobiety nie są w odpowiedni sposób promowane, albo odchodzą z branży, co jest jedną z wad sektora finansowego. Musimy przeanalizować cztery kwestie. Pierwsza z nich to programy socjalne, czyli to, co firma oferuje kobiecie. Czy są odpowiednie urlopy macierzyńskie, ale również tacierzyńskie. Ważne, by odpowiednio dzielić się obowiązkami domowymi. Druga sprawa jest związana z tym, czy są odpowiednie programy rozwojowe i szkolenia dla wszystkich pracowników, szczególnie dla kobiet. Kwestia trzecia to kultura i czy w jej ramach możliwe są różne style przywództwa. Kobiety poza wsparciem merytorycznym potrzebują również promocji.

Pracowała pani także w dużych, zagranicznych korporacjach. Czym one się różnią od polskich?

Duże korporacje mają tę zaletę, że posiadają ogromne struktury i zasoby, aby wspierać kobiety. Badania mówią, że w rozwoju płci pięknej jest ważnych kilka rzeczy. Jedną z nich jest zdobycie doświadczenia w kierowaniu zespołem. By starać się o zarządzanie kilkuset osobami, najpierw trzeba udowodnić, że potrafi się kierować małym gronem pracowników. W tym celu warto się szkolić.

We wtorek odbędzie się konferencja zorganizowana przez CFA Society Poland oraz Izbę Zarządzających Funduszami i Aktywami, pod patronatem „Rzeczpospolitej" i „Parkietu". Skąd pomysł na takie spotkanie?

Przypomnę dwa ciekawe przypadki danych statystycznych. Po pierwsze, kobiety kontrolują zaledwie 1 proc. światowego kapitału inwestycyjnego. To jest naprawdę szokujące. Po drugie, kobiety dodają 12 bilionów dolarów do globalnego PKB. Konferencja zorganizowana przez CFA Society Poland oraz Izbę Zarządzających Funduszami i Aktywami jest potrzebna, by uświadomić wszystkim te liczby, a także starać się pozbyć barier, które przeszkadzają kobietom w dotarciu do stanowisk kierowniczych. Wszyscy wiemy, że aby osiągnąć sukces w biznesie potrzebujemy kapitału oraz odpowiedniej kadry. Dla wszystkich powinno być jasne, że umiejętności i wiedza nie zależą od płci czy rasy. W tę dyskusję chcemy mocno zaangażować ludzi.

Pojawia się także szansa na networking. Czy jest on ważny w świecie finansów?

Mam tę przyjemność, że często jestem mentorem dla młodych ludzi. Powtarzam im, że do sukcesu w biznesie niezbędne są trzy rodzaje umiejętności: finansowe, komunikacyjne oraz budowania autentycznego networkingu. I nie chodzi w tym jedynie o zdobywanie kontaktów, wizytówek itp., ale stworzenie relacji, które są podstawą zaufania. To z kolei jest niezbędne, by podjąć rozmowy biznesowe. Networking jest absolutnie ważny, a dzięki wtorkowej konferencji pojawi się możliwość zbudowania nowych relacji. To będzie też okazja, by dostrzec nowe perspektywy czy podbudować wiarę w siebie, w nasze pomysły.

Czy pani zdaniem istnieje coś takiego, jak solidarność kobiet?

Według badań potrzeba 217 lat, by wynagrodzenia kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach wyrównały się. To strasznie długo. Wracając do tego, że kobiety kontrolują jedynie 1 proc. kapitału inwestycyjnego, można wnioskować, że to jest męski świat. Solidarność kobiet powinna polegać na tym, żeby razem znaleźć ten klucz, sposoby na zrozumienie tego, jak efektywnie działać, jakie są potrzeby, narzędzia, żeby jednak być efektywną i odnieść sukces w tym męskim świecie.

Czy pracodawcy na świecie wspierają kobiety w osiągnięciu sukcesu?

Duże światowe firmy mają narzędzia i struktury, żeby wspierać kobiety. Możliwości jest wiele, m.in. praca na pół etatu. Pojawia się coraz więcej programów mentorskich, szkoleń i tym samym możliwości rozwoju. Jest jednak jeden obszar, do którego międzynarodowe korporacje nie mają szczęścia i nie wiedzą, co z tym zrobić, czyli mobilność. Często jest tak, że wymaga się doświadczenia z zagranicy. A to jest w wielu przypadkach problem kobiet, ponieważ są odpowiedzialne nie tylko za własną rodzinę, ale również za matki, ojców. W związku z tym kobietom trudniej się przenosić do pracy do innego kraju. W kwestii mobilności na dziś nie ma jeszcze dobrego rozwiązania. Być może nadzieją jest technologia.

Kobiety sprawdzają się w roli przywódców?

To tak, jakby zadać pytanie, czy osoby wyższe są lepszymi przywódcami. Celowo użyłam tego przykładu, gdyż statystycznie udowodniono, że ludzie wyżsi zarabiają więcej. Ale czy rzeczywiście są oni mądrzejsi? Czy możemy kogoś oceniać tylko przez pryzmat wzrostu? Łatwo wpaść w taką pułapkę myślową. Wzrost nie ma wpływu na efektywność umysłową, podobnie jak płeć.

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET.COM

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły