Ludzie rynku

Giełdowe plany Zbigniewa Jakubasa

Znany biznesmen wycofał już z giełdy Polną. Teraz trwa wezwanie na CNT. A co z Mennicą i Newagiem?
Foto: materiały prasowe

W 2017 r. więcej spółek zeszło z parkietu niż na nim zadebiutowało. Zdaniem Zbigniewa Jakubasa w tym roku będzie podobnie. Przedsiębiorca wskazuje, że obecność na giełdzie jest coraz większym wyzwaniem. Chodzi nie tylko o koszty, choć te też nie są niskie.

- Podam przykład. W Polnej było ponad 200 tys. zł kosztów rocznie tylko związanych z byciem na giełdzie. Przy tak niewielkiej spółce koszty te stanowiły około 10 proc. naszego zysku. Nic dziwnego, że w 2017 r. więcej spółek zeszło z parkietu, niż na nim zadebiutowało. Jestem przekonany, że w 2018 r. będzie podobnie – mówi Jakubas. Ma  w portfelu m.in. spółkę CNT na którą trwa wezwanie. Proponowana cena wynosi 9 zł za akcję.

- Oceniliśmy, że obecność na parkiecie przynosi nam więcej kosztów niż korzyści. Co do ceny za akcję – proszę zauważyć, że średnia z sześciu miesięcy poprzedzających wezwanie wynosi niewiele powyżej 8 zł. Tak więc premia jest na poziomie około 10 proc.- wskazuje inwestor.

Najwięcej w jego portfelu giełdowym ważą Mennica i Newag. Ta pierwsza w ostatnich latach mocno rozwinęła swój biznes, z kolei o Newagu spekuluje się w kontekście ewentualnego połączenia z Pesą.

Czy rzeczywiście są takie plany oraz jakie plany ma znany inwestor względem swoich inwestycji? O tym opowiada w wywiadzie dla „Parkietu".

Więcej w sobotnim „Parkiecie”


Wideo komentarz

Powiązane artykuły