Reklama

Pandora Papers: Wielki wyciek z rajów podatkowych

Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ) dotarło do 11,9 mln dokumentów dotyczących aktywów w rajach podatkowych należących do 35 przywódców państw, ponad 100 miliarderów i ponad 300 funkcjonariuszy publicznych z całego świata. Ten wyciek danych został nazwany "Pandora Papers".

Publikacja: 04.10.2021 09:49

Pandora Papers: Wielki wyciek z rajów podatkowych

Foto: AdobeStock

Dokumenty "Pandora Papers" uderzają m.in. w czeskiego premiera Andreja Babisa. Wynika z nich bowiem, że nie zadeklarował w swoim oświadczeniu majątkowym aktywów spółek inwestycyjnych zarejestrowanych w rajach podatkowych. Babis kupił za pośrednictwem tych spółek dworek we Francji za 22 mln USD. Czeski premier twierdzi, że nie zrobił niczego nielegalnego i że wyciek dokumentów ma mu zaszkodzić przed wyborami parlamentarnymi.

Przeciek bije również w prezydenta Cypru Nicosa Anastasiadesa, którego kancelaria prawna pomagała rosyjskiemu miliarderowi-emigrantowi Leonidowi Lebiediewowi ukrywać majątek w rajach podatkowych.

W dokumentach "Pandora Papers", co prawda nie pojawia się nazwisko rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, ale przewijają się przez nie nazwiska ludzi z jego ścisłego kręgu znajomych. Dotyczą one m.in. jego rzekomej kochanki Swietłany Kriwonogich i jego przyjaciela Petra Koblina, posądzanego o bycie finansowym "słupem" dla Putin. Do Kriwonogich ma należeć m.in. duża nadmorska posiadłość w Monaco.

Dokumenty "Pandora Papers" wskazują również, że ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski, tuż przed objęciem urzędu przekazał 25 proc. udziałów w spółce offshorowej swojemu doradcy.

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew miał natomiast obracać londyńskimi nieruchomościami wartymi setkami milionów dolarów. Jedną z nich, wycenianą na 45 mln USD, zapisał swojemu 11-letniemu synowi Hejdarowi.

Reklama
Reklama

Pieniądze na rynku nieruchomości lokował też m.in. król Jordanii Abdullah II, który w latach 2003-2017 kupił 15 domów w USA i Wielkiej Brytanii wartych łącznie ponad 100 mln USD.

Kenijski prezydent Uhruru Kenyata, który doszedł do władzy pod hasłem walki z korupcją, stworzył natomiast z sześcioma członkami rodziny 11 spółek w rajach podatkowych. Jedna z nich posiada aktywa warte 30 mln USD.

Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama