Gospodarka - Kraj

Mateusz Morawiecki kandydatem na premiera. Beata Szydło podała się do dymisji

Premier Beata Szydło na ręce Komitetu Politycznego PiS złożyła rezygnację z pełnionej przez siebie funkcji, rezygnacja została przyjęta; Komitet Polityczny wysunął na stanowisko premiera kandydaturę Mateusza Morawieckiego - poinformowała w czwartek rzecznik PiS Beata Mazurek.

Mateusz Morawiecki, minister rozwoju i finansów.

Foto: materiały prasowe

Mazurek podkreśliła, że Komitet Polityczny podjął decyzję, że Szydło powinna pełnić "ważną, eksponowaną funkcję w polskim rządzie". "Natomiast Komitet Polityczny na stanowisko premiera wysunął kandydaturę pana wicepremiera Mateusza Morawieckiego" - dodała Mazurek.

Inwestorzy oczekiwali w czwartek na decyzję w sprawie rekonstrukcji polskiego rządu.. Powszechnie się spodziewano, że nowym premierem może zostać Mateusz Morawiecki, dotychczasowy wicepremier, minister rozwoju i finansów. Po południu złoty lekko słabł wobec dolara i euro. Za 1 USD płacono 3,57 zł, a za 1 euro 4,21 zł. WIG20 do południa lekko zyskiwał, by później znaleźć się nieznacznie pod kreską. Po 16.00 tracił o 0,2 proc. Analitycy wskazywali zaś, że większy niż rekonstrukcja rządu wpływ na polskie aktywa miało lekkie pogorszenie apetytu na ryzyko na światowych rynkach.

– W mojej opinii za główną przyczynę osłabienia nie powinno się uznawać czynników wewnętrznych. Złotemu szkodzi raczej umocnienie amerykańskiej waluty, które wywołuje również lekką presję na pozostałe waluty rynków wschodzących – twierdzi Roman Ziruk, analityk Ebury.

Eksperci nie spodziewali się też, by ewentualne ogłoszenie, że Mateusz Morawiecki zostanie nowym premierem, było negatywnie przyjęte przez rynki. – Morawiecki, z doświadczeniem w bankowości, nie powinien przynieść negatywnej reakcji rynku – wskazuje Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ.

– Wydaje się, że być może nominowanie Morawieckiego na premiera mogłoby przyspieszyć decyzje w sprawie strategii dla rynku kapitałowego, w tym takich jej elementów jak pracownicze programy kapitałowe. Taka nominacja mogłaby zostać odebrana pozytywnie, ale trudno jeszcze kreślić jakiś szczegółowy scenariusz. Tutaj jest wciąż jednak dużo znaków zapytania. Dotyczą one m.in. tego, jaki będzie skład rządu po rekonstrukcji, kim będą współpracownicy nowego premiera. O ile oczywiście Morawiecki zostanie premierem – mówi „Parkietowi" Sobiesław Kozłowski, koordynator ds. analiz giełdowych DM Raiffeisen Bank Polska.

Przecieki mówiące, że Morawiecki może zostać nowym premierem, pojawiały się już od dłuższego czasu i nie przynosiły negatywnych reakcji inwestorów. Analitycy ING Banku Śląskiego wskazują, że zmiana na fotelu premiera nie powinna doprowadzić do dużych zmian w polityce fiskalnej rządu. Inwestorzy spodziewają się więc pod wieloma względami kontynuacji. Wszak to Morawiecki był głównym twórcą polityki gospodarczej rządu. Zmiana na fotelu premiera nie zmieniłaby zaś nic w fundamentach ekonomicznych kraju.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły