Gospodarka - Kraj

Przyspieszenie na ostatniej prostej

Polski przemysł przetwórczy rozwijał się w grudniu najszybciej od niemal trzech lat, a w całym 2017 r. najszybciej od ponad dekady – sugeruje wtorkowy odczyt wskaźnika PMI.
Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Publikowany przez firmę IHS Markit wskaźnik PMI mierzy koniunkturę w przemyśle na podstawie ankiety wśród menedżerów logistyki około 200 firm. W grudniu wzrósł on do 55 pkt, z 54,2 pkt w listopadzie.

Ankietowani przez „Parkiet" ekonomiści przeciętnie spodziewali się zwyżki tego indeksu, ale tylko do 54,6 pkt.

Każdy odczyt PMI powyżej 50 pkt oznacza, że przemysł rozwija się w ujęciu miesiąc do miesiąca. Dystans od tej granicy jest zaś miarą tempa tego rozwoju. W grudniu polski sektor przemysłowy rozwijał się w tempie najwyższym od lutego 2015 r.

W całym 2017 r. PMI wynosił średnio 53,6 pkt., co jest najlepszym wynikiem od 2006 r. i drugim w historii publikacji tego wskaźnika, sięgającej końca lat 90. XX w.

Ankietowani przez firmę IHS Markit menedżerowie odpowiadają m.in. na pytania o to, jak zmieniły się w ich firmach w porównaniu do poprzedniego miesiąca produkcja, wartość zamówień, zatrudnienie, zaległości produkcyjne itp.

Grudniowa zwyżka PMI to odzwierciedlenie m.in. największego od początku 2017 r. wzrostu produkcji oraz najszybszego od lutego 2015 r. wzrostu wartości nowych zamówień. Ankietowane firmy zgłosiły również największy od siedmiu miesięcy wzrost zatrudnienia.

Według danych IHS Markit zatrudnienie w polskim przemyśle rośnie od sierpnia 2013 r., z przerwą we wrześniu 2017 r., gdy się nie zmieniło. Wrześniowy odczyt sugerował, że firmy mają problemy ze znalezieniem odpowiednich pracowników. Obecnie wydaje się, że to była chybiona interpretacja danych.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły