Giełda

Szczególnie wymagający kwartał na Wall Street

W gąszczu spekulacji o tym czy jesteśmy u progu korekty czy też zdecydowanie głębszy spadków, indeksy w USA wyznaczają kolejne szczyty.
Foto: Bloomberg

Za nami jeden z najważniejszych kwartałów w ostatnich latach na Wall Street, spółki miały sprostać oczekiwaniom i wypracować rekordowe wyniki, chyba warto więc pokusić się o pierwsze podsumowania.

W całym indeksie S&P500 ok. 69% spółek zaprezentowało przychody lepsze od oczekiwań. Jeszcze lepiej spółki zaprezentowały się na poziomie zysku netto na akcję (EPS), gdzie mieliśmy 73% pozytywnych zaskoczeń. Jak wiadomo zarządzanie konsensusem jest dość mocno wykorzystywane w USA, gdzie spółki praktycznie sezon w sezon biją oczekiwania analityków. Niemniej jednak, trudno nie doceniać zaprezentowanych rezultatów biorąc pod uwagę, że na poziomie przychodów drugi kwartał bieżącego roku był zdecydowanie rekordowy w historii. Przychody na akcję w indeksie S&P500 wyniosły 301,16 USD, co stanowiło wzrost zarówno w ujęciu r/r o 6% jak i kw/kw o nieco ponad 1%. Nieco słabiej wyglądały natomiast niższe poziomy rachunku wyników, rentowność pogorszyła się zarówno na poziomie EBIT jak EBITDA. Warto również wspomnieć, że EPS dla całego indeksu wzrósł o 12,3% r/r i był to drugi kwartał z rzędu gdy wzrost osiąga dwucyfrowy poziom. Żaden z 11 najważniejszych sektorów nie zanotował spadku zysku netto w stosunku do ostatniego roku, miało to miejsce po raz pierwszy od trzeciego kwartału 2014 r.

Patrząc na poszczególne sektory, nadal świetnie radzi sobie sektor technologiczny, zarówno na poziomie przychodów 84% pozytywnych zaskoczeń jak i zysku netto 87% pozytywnych zaskoczeń. Drugi kwartał 2017 r. był czwartym z rzędu gdy spółki z sektora notowały dwucyfrowy wzrost zysków. Trwała oraz dynamiczna poprawa wyników, przekłada się na wzrost kursów akcji sektora technologicznego, od początku roku zyskał ponad 25%, co jest istotne dla całego indeksu gdyż jego waga to ok. 23%. Najwięcej pozytywnych zaskoczeń pod względem przychodów mieliśmy w sektorze telekomunikacyjnym, ale tworzą go jedynie 4 spółki, których udział w indeksie jest marginalny (2,18%), a poza tym jest to jedyny sektor który zanotował spadek przychodów r/r o -1,3%. Niekwestionowanym czarnym koniem sezonu wyników był sektor energetyczno-wydobywczy. Na poziomie przychodów spółki zanotowały wzrost o 15% r/r, a na poziomie zysku netto o bagatela 563%. Warto również chyba wspomnieć o sektorze medycznym, który jeszcze w 2016 r. przeżywał ciężkie chwile. Sektor był najsłabszym w indeksie S&P 500, jako jedyny zanotował stratę w 2016 r. -4,3%. W bieżącym roku uległo to jednak zmianie, o ile jeszcze na poziomie przychodów wyniki nie są tak imponujące, sektor poprawił sprzedaż o 4,3 % r/r, a 64% spółek zaprezentowało wyniki lepsze od oczekiwań, to na poziomie EPS jest już zdecydowanie lepiej, EPS wzrósł o 8,7% a aż 81 spółek zaprezentowało wyniki lepsze od konsensusu. Poprawa wyników przełożyła się na dobry performance sektora, od początku roku zyskał 18%, drugi wynik po sektorze technologicznym.

Warto również zwrócić uwagę na perspektywy kolejnych kwartałów: według danych FactSet w drugim kwartale 2017 r. rekordowa ilość spółek podniosła prognozy przychodów na trzeci kwartał 2017 r. powyżej prognoza analityków (54 spółki). Jest to zdecydowanie powyżej 5-letniej średniej (25 spółek) oraz stanowi najlepszy wynik od pierwszego kwartału 2011 r. (45 spółek). Zaskoczenia nie stanowi sektor, gdzie mieliśmy najwięcej pozytywnych niespodzianek, aż 30 spółek z sektora technologicznego zdecydowało się na taki krok. Kolejne miejsca to już spore niespodzianki, 11 spółek z sektora dóbr luksusowych oraz 8 spółek z sektora medycznego. Na poziomie zysku netto na akcję (EPS) dane wyglądają jedynie nieznacznie słabiej. 43 spółki z indeksu S&P500 zaprezentowały prognozy EPS powyżej oczekiwań analityków. Z czego 18 spółek w sektorze technologicznym, 11 spółek w sektorze medycznym oraz 10 spółek w sektorze dóbr luksusowych. Obecna prognoza wyników na kolejne kwartały również jest dość optymistyczna. Przychody na akcję w indeksie S&P500 mają wynieść odpowiednio 302,5 oraz 317,2 USD, natomiast EPS 32,5 oraz 34,9 USD. Szacunki na cały 2017 r. to 1211,57 USD przychodów (+3,4% r/r) a EPS 116,8 USD na akcję (+7,7% r/r).

Podsumowując drugi kwartał 2017 r. należy oceniać zdecydowanie pozytywnie, dlatego zupełnie zrozumiałe jest, że indeks S&P 500 wyznacza kolejne rekordy. Wydaje się, że to kolejne sezony wyników dadzą odpowiedź jak długo potrwa ośmioletnia już hossa w USA. Patrząc na obecne prognozy dla kolejnych kwartałów, szczególnie wymagający wydaje się być czwarty kwartał bieżącego roku, zarówno pod względem przychodów jak i zysku netto.

Tomasz Kania CFA

Analityk DM BZ WBK


Wideo komentarz

Powiązane artykuły