Firmy

Agora wyda prawie miliard na inwestycje

Media › Właściciel „Gazety Wyborczej" i kin Helios w cztery lata przeznaczy 500 mln zł na nowe biznesy: usługi dla firm e-commerce, gastronomię i rozrywkę.
Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Ponad 1,6 mld zł przychodów i 200 mln zł EBITDA w 2022 roku, a do tego czasu 930 mln zł inwestycji i dywidenda 0,5 zł na akcję co roku – tak wygląda w skrócie finansowa strona planu Grupy Agora przedstawiona w piątek. Zdaniem analityków to ambitny plan. Inwestorzy przyjęli go neutralnie. Kurs akcji tkwił w piątek przy 14,5 zł.

Nakarmią umysł i ciało

– Chcemy aby kolejne cztery lata były okresem przyspieszenia budowy skali Agory – mówił Bartosz Hojka, prezes spółki, podsumowując realizację poprzedniego planu.

Zgodnie z nowymi założeniami, w ciągu czterech lat przychody grupy mają urosnąć w porównaniu z 2017 r. o około 0,5 mld zł, a EBITDA ma się niemal podwoić. Finansowe cele grupa chce realizować dzięki dużym inwestycjom w nowe źródła przychodów, w dużym stopniu przez przejęcia, aby – jak deklaruje – zmniejszyć zależność od rynku reklamy. Osią strategii są cyfryzacja i budowa projektów premium w różnych obszarach.

Nowe biznesy mają odpowiadać w 2022 r. za około 45–50 mln zł EBITDA oraz 290–320 mln zł rocznych przychodów Grupy Agora – podano.

Obszary, w których chce zaistnieć mocno Agora, to gastronomia (rozwijana jest sieć lokali Papa Diego, kawiarnie Heliosa wyjdą poza kina), usługi dla firm i centra rozrywki połączone z edukacją.

Szczegóły projektów, których gros to przejęcia, Agora zachowuje dla siebie. Ze słów Tomasza Jagiełły, członka zarządu Agory, wynikało, że koncepcji centrów rozrywki jeszcze nie ma.

Para w kina i e-commerce

Średnio około 110 mln zł rocznie (430 mln zł w sumie) spółka chce zainwestować w dotychczasowe biznesy. 18 proc. tej sumy pójdzie na outdoor, a 49 proc. w sieć kin, która ma się powiększyć w ciągu czterech lat o około 140 ekranów (do 380).

Paweł Szpigiel, analityk mBanku, nie kryje zaskoczenia kinowymi założeniami. – To ambitne zadanie. Ryzyko spadku rentowności przy takiej skali rozwoju jest dość duże – uważa.

Agora prognozuje, że przychody kin urosną w cztery lata o 44 proc. i w 2022 r. przekroczą 0,5 mld zł, a EBITDA zwiększy się o 36 proc., do nieco ponad 80 mln zł. Szpigiel przyznaje przy tym, że jeśli plan się powiedzie, urośnie też wycena akcji Agory.

Analityk z rezerwą podchodzi do przejęć firm świadczących usługi dla segmentu e-commerce. – Agora nie dostarczyła danych do oceny projektu. Nasze podejście będzie zależeć od jego wyceny i perspektyw – ocenia.

Dominik Niszcz, analityk Raiffeisen Centrobanku, sądzi, że cała strategia jest nieco ryzykowna ze względu na przejęcia w późnej fazie cyklu koniunkturalnego. Jest też lekko rozczarowany, że dywidenda nie będzie wyższa. Chwali spółkę za wykorzystanie dźwigni finansowej. Grzegorz Kania odpowiedzialny za finanse Agory wskazał że wskaźnik długu netto do EBITDA grupy może urosnąć do 2,5–3, a po okresie przejęć spaść do 2. Nie przewiduje kłopotu z kredytami.


Wideo komentarz