Reklama

Inwestycje w startupy wystrzeliły

Mimo kryzysowego roku wywołanego epidemią koronawirusa w rodzime, młode, innowacyjne spółki zainwestowano rekordowe 2,13 mld zł. A to prawie dwa razy więcej niż rok wcześniej. W sumie sfinansowano ok. 300 startupów – wynika z najnowszego raportu Polskiego Funduszu Rozwoju, podsumowującego inwestycje venture capital w 2020 r.

Publikacja: 28.01.2021 05:00

Inwestycje w startupy wystrzeliły

Foto: Adobestock

Co ciekawe, historyczny wynik osiągnięto w dużej mierze dzięki pandemii. Co czwarty wspierany startup zajmował się bowiem właśnie innowacjami z obszaru zdrowia.

– Pomimo niepewnego otoczenia rynkowego ub.r. był bez wątpienia najlepszym w historii polskiej sceny startupowej. Wzrost wartości inwestycji o 70 proc. względem 2019 r. pokazuje, że zarówno nasz lokalny ekosystem, jak i sektor technologiczny ogółem, są liczącym się elementem gospodarki, niejednokrotnie odpornym na sytuację makroekonomiczną – komentuje Tomasz Świeboda, partner w Inovo Venture Partners, funduszu, który współpracował przy opracowaniu raportu.

Na uwagę zasługuje fakt, że wzrosły średnie wartości transakcji (sięgają ok. 4 mln zł) i że inwestycje są rekordowe. Chodzi o tzw. mega rundy w Brainly (warta 302 mln zł), Iceye (331 mln z) i najnowsza – w Booksy (266 mln zł). Ta ostatnia spółka, założona przez Stefana Batorego, to platforma specjalizująca się w umawianiu wizyt online (m.in. do salonów fryzjerskich czy kosmetycznych). Pieniądze do niej popłynęły od amerykańskich funduszy, a potężny zastrzyk ma pomóc rodzimej firmie na dynamiczne zwiększenie udziału na kluczowych rynkach zagranicznych – w USA i Wielkiej Brytanii oraz w innych krajach europejskich. Jednak Booksy, który niedawno dokonał fuzji z rywalem – polskim Versum, nie wyklucza także kolejnych akwizycji.

Wymienione startupy to rodzimi kandydaci do miana tzw. jednorożca (startup o wycenie ponad 1 mld USD). – Te trzy transakcje w pułapie 250–350 mln zł wyznaczyły głównych kandydatów do tytułu polskiego jednorożca. Nie oznacza to jednak, że w br. nie pojawi się jeszcze jakiś „czarny koń" – zastrzega Aleksander Mokrzycki, wiceprezes PFR Ventures.

Reklama
Reklama

Jak zaznacza, największe transakcje odpowiadają za nieco ponad połowę dostarczonego przez fundusze kapitału. – Pomimo to, wykluczając transakcje skrajne z 2019 r. i 2020 r., możemy mówić o 30-proc. wzroście rynku venture capital – kontynuuje.

Znaczącą rolę w rozwoju rynku inwestycji wysokiego ryzyka w Polsce w ub.r. miało Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Jego fundusze wygenerowały bowiem 21 proc. wartości inwestycji VC.

– Pod względem liczby transakcji wygląda to jeszcze korzystniej, gdyż staliśmy za prawie połową z nich. Być może kryzys wywołany pandemią sprawił, że środki VC stały się jeszcze bardziej atrakcyjne, a inwestycje w innowacje sposobem na ucieczkę „do przodu" – przypuszcza Przemysław Kurczewski, zastępca dyrektora NCBR.

Warto dodać, że fundusze BGK (zarządzane przez Netrix Ventures, Brave Seed Fund, BP VC GP1 i Bitspiration Booster), realizują już co dziesiatą transakcję na rynku VC. dus

Finanse
Michał Kobza z zarządu GPW: mamy ambitne plany
Finanse
GlobalConnect nabrał pędu. Utrata InPostu go zaboli
Finanse
Sagi WIBOR-owej nie będzie. Wyrok TSUE korzystny dla banków
Finanse
WIBOR pod lupą TSUE. Banki i kredytobiorcy czekają na wyrok
Finanse
Rynek kapitałowy potrzebuje szczególnej uwagi również w czasie giełdowej hossy
Finanse
W KDPW ma być jeszcze szybciej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama