Budownictwo

KB Dom: Inwestorzy wyprzedają papiery

W ostatnich dniach akcje KB Dom, grupy specjalizującej się w generalnym wykonawstwie inwestycji budowlanych i produkcji prefabrykatów betonowych, mocno traciły na wartości.
Foto: Fotorzepa, Jakub Ostałowski

W ubiegłym tygodniu handlowano nimi jeszcze nawet po 2,4 zł. W ostatni poniedziałek kurs spadł już do 1 zł, a we wtorek niektóre transakcje zawierano po zaledwie 0,72 zł. Mocna wyprzedaż to efekt wystąpienia kilku niekorzystnych dla grupy zdarzeń.

W zasadzie wszystkie związane są z drastycznym pogorszeniem się kondycji finansowej należącej do grupy KB Dom kluczowej firmy zależnej o tej samej nazwie, ale działającej w formie spółki z o.o. Najpierw rynek został poinformowany o złożeniu przez nią wniosku o otwarcie postępowania sanacyjnego i wniosku o ogłoszenie upadłości. Do podjęcia takiej decyzji przyczyniła się rewizja budżetów kontraktów na generalne wykonawstwo robót budowlanych. Zależna od KB Dom firma oszacowała, że może dojść do obniżenia wyniku na realizowanych kontraktach o około 13,8 mln zł. Drugim powodem było otrzymanie od ING Banku Śląskiego informacji o obniżeniu o prawie 1,5 mln zł dostępnej kwoty limitu kredytowego w wyniku naruszenia warunków umowy kredytowej. W efekcie firma zależna utraciła zdolność do regulowania zobowiązań pieniężnych, a jej zarząd był zobowiązany do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Dzień później KB Dom poinformowało o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw przez niektórych byłych członków zarządu w związku z działalnością prowadzoną przez grupę w Rosji. Chodzi o niedopełnienie obowiązków zachowania należytej staranności w gospodarowaniu mieniem firmy. W następnych dniach kilku kontrahentów odstąpiło od umów zawartych na realizację prac budowlanych. Niektórzy, jak JHM Development, domagają się też zapłaty kary umownej za opóźnienie w zakończeniu robót budowlanych. Jakby tego było mało, ING Banku Śląskiego wypowiedziało dwie umowy kredytowe. W ostatnich latach spółka unikała udzielania odpowiedzi na nasze pytania dotyczące jej działalności. Podobnie jest obecnie.

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz