Budownictwo

Nokia, Pozbud, Herkules i Wasko powinny wkrótce podpisać umowę z PKP PLK

Krajowa Izba Odwoławcza (KIO) oddaliła odwołanie konsorcjum firm dotyczące przetargu o wartości 2,79 mld zł brutto. W efekcie Nokia, Pozbud, Herkules i Wasko powinny wkrótce podpisać umowę z PKP PLK.
Foto: materiały prasowe

Dzisiaj Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie zgłoszone przez konsorcjum firm z grupy Kapsch i Porr Polska dotyczące przetargu na budowę systemu GSM-R na liniach kolejowych PKP PLK.

W przetargu najkorzystniejszą ofertę zgłosiło konsorcjum z udziałem Nokii Solutions and Networks oraz firm należących do giełdowych spółek: Pozbud, Herkules i Wasko.

W efekcie wkrótce powinno dojść do podpisania umowy ze zleceniodawcą. Procesu tego nie wstrzymują już ewentualne dalsze działania Kapscha i Porr Polska, w tym polegające na odwołaniu się od decyzji KIO do sądu.

Dzięki umowie z PKP PLK, giełdowe spółki mogą w najbliższych kwartałach osiągnąć skokowy wzrost przychodów.

W dużej mierze to zasługa Nokii Solutions and Networks, która zorganizowała konsorcjum, do którego zaprosiła polskie firmy, jako równoprawnych partnerów, a nie jako podwykonawców. Pozbud przyznaje wprost, że dzięki Nokii ma możliwość nie tylko uzyskania stosunkowo dużych wpływów, ale i awansu do grona dużych firm budowlanych działających w Polsce.

Oferta złożona przez konsorcjum opiewa na 2,27 mld zł netto, czyli 2,79 mld zł brutto. Za tę sumę ma powstać kompatybilny z innymi systemami w Europie systemem łączności pociągów, składający się z sieci światłowodowej i słupów transmisyjnych.

Z tej kwoty na Pozbud, a konkretnie zależną od niego firmę SPC-2, przypada 31,8 proc. wartości kontraktu.

To bardzo dużo, zważywszy że w całym 2016 r. grupa Pozbud zanotowała łączne przychody na poziomie 167,6 mln zł. Termin realizacji prac wynosi 62 miesiące, natomiast okres rozszerzonej gwarancji został określony na 60 miesięcy od daty podpisania protokołu odbioru końcowego.

Na udział w projekcie liczyli pierwotnie także operatorzy telekomunikacyjni. Sieci komórkowe przyglądają się mu obawiając się, że powstanie konkurencyjna do ich infrastruktury sieć masztów.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły