Budownictwo

Dobra passa producentów liczników

Aplisens, Apator i Sonel mogą liczyć na kolejny udany rok – twierdzą analitycy i prezesi giełdowych spółek
Foto: GG Parkiet

Według raportu DM?Trigon giełdowi producenci urządzeń pomiarowych: Aplisens, Apator i Sonel, wypracowali w IV kwartale 2011?r. bardzo dobre wyniki finansowe. Sprzyjały temu koniunktura w kraju i za granicą oraz wysoki kurs euro zwiększający konkurencyjność produktów na rynkach eksportowych. Szczególnie dobrze rozwijała się sprzedaż na rynek rosyjski.

– Dobra passa powinna trwać także w kolejnych kwartałach – twierdzi Michał Sztabler, analityk DM?Trigon. – Spółki rozwijają sprzedaż zwłaszcza na rynkach zagranicznych, przez co zwiększają obroty, a dodatkowo osłabienie złotego pomaga im utrzymać wysokie marże. Jedynym ryzykiem mogą być rosnące ceny importowanych komponentów. Ale i tak wyniki firm powinny być w najbliższych miesiącach lepsze niż przed rokiem – wyjaśnia.

Optymistyczni prezesi

O?tegoroczne wyniki spokojni są także prezesi poszczególnych spółek. Apator zapowiada, że w lutym ogłosi zaktualizowaną strategię na najbliższe lata. – Będzie ona polegała głównie na przedłużeniu prognoz finansowych do 2014 roku. Nie planujemy natomiast żadnych zmian w dotychczasowych kierunkach działalności firmy – zapewnia Janusz Niedźwiecki, prezes Apatora.

Dotychczasowe prognozy toruńskiej spółki przewidują, że do końca 2013 r. roczne przychody ze sprzedaży mierników wyniosą 370–450 mln zł, a ze sprzedaży aparatury łącznikowej 150–160 mln zł. Szacunki na 2011 r. zakładały wypracowanie w sumie 480 mln zł skonsolidowanych obrotów i 51–55 mln zł zysku netto.

Na wzrost zamówień liczy także Aplisens, który ubiegły rok zakończył prawdopodobnie z wynikami najlepszymi w swojej historii. Rosnąć ma zwłaszcza sprzedaż na rynek rosyjski m.in. czujników stosowanych przy wodociągach i przepompowniach ścieków. Strategia spółki zakłada wzrost przychodów o około 15 proc. rok do roku i taki jest cel także na ten rok.

Widmo kryzysu

Ostrożniej na najbliższe kwartały patrzy Krzysztof Wieczorkowski, prezes Sonelu, choć zgadza się z opinią, że ten rok nie powinien być gorszy od poprzedniego.

– W minionych kwartałach zrealizowaliśmy wszystkie zamierzenia i sądzimy, że w tym roku będzie podobnie – podkreśla Wieczorkowski. Dodaje jednak, że trzeba brać pod uwagę także czarny scenariusz w postaci możliwego kryzysu. – Nie wiemy, co wydarzy się w gospodarce na rynkach europejskich. Na razie nie widzimy załamania koniunktury, ale nastroje na rynku potrafią się przecież bardzo szybko zmienić – zaznacza prezes Sonelu.


Wideo komentarz