Budownictwo

Aplisens wygryza konkurencję w Rosji

Mimo wcześniejszych obaw zarządu sprzedaż urządzeń pomiarowych na Wschód wciąż idzie bardzo dobrze.
Foto: GG Parkiet

Choć w minionym roku niemal po każdym kwartale zarząd Aplisensu ostrzegał, że dobra passa na wschodnich rynkach może się gwałtownie skończyć, to ten czarny scenariusz wciąż się nie ziszcza. Przeciwnie, sprzedaż liczników produkowanych przez polską spółkę idzie wyśmienicie, głównie w Rosji. – Wzrost ten nie wynika jednak z ożywienia na tamtejszych rynkach, a z przejęcia udziałów rynkowych po zagranicznych firmach, które rygorystycznie zaczęły podchodzić do kontraktów handlowych z odbiorcami w Rosji – zauważa Wojciech Woźniak, analityk Millennium DM.

– To prawda, że nie widzimy na razie spadku zamówień, choć rosyjski rynek wyraźnie się kurczy. Rośniemy kosztem tych, którzy wystraszyli się sytuacji po wybuchu konfliktu na Wschodzie – przyznaje Adam Żurawski, prezes Aplisensu.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Parkietu"
Chcesz czytać więcej?
Zamów subskrypcję na pół roku i odbierz 33% RABATU!
  • E-wydanie "Parkietu"
  • Dostęp do analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • Archiwum tekstów "Parkietu"
Kup teraz

Wideo komentarz