Biznes i sport

Mundial 2018 Polska - Kolumbia. Przed Polską trudny mecz, w którym trudno będzie nie stracić bramki

O tym, jak nasza reprezentacja zagrała w meczu z Senegalem, zawodnicy i kibice woleliby zapomnieć. Nie tak wyobrażaliśmy sobie powrót Polaków na mundial po wielu latach nieobecności. Ale nie wszystko jeszcze stracone. Wciąż jesteśmy w grze i mamy szanse na awans do kolejnej fazy. Przed Polakami mecz z Kolumbią, której pierwszy mecz, z Japonią, również zakończył się porażką 1:2.
Foto: AFP

Jedno jest pewne: obie drużyny będą niezwykle zmotywowane, by w niedzielę zwyciężyć. Zanim jednak na murawę stadionu w Kazaniu wyjdzie kadra Nawałki, trzy godziny wcześniej mecz rozegrają Japonia i Senegal, które w tej chwili mają po trzy punkty. Przed mundialem wielu powiedziałoby, że zwycięstwa tych drużyn w pierwszych meczach będą niespodzianką. Ale już pierwsze mecze w Rosji pokazały, że zaskakujących wyników na tych mistrzostwach będzie wiele.

Nasza kadra wiele razy pokazała, że potrafi walczyć do końca, choć w drugim meczu mundialu rywal będzie miał wyższe umiejętności niż w pierwszym. Tym razem jednak ludzie rynku kapitałowego podchodzą nieco ostrożniej do prognozowania wyniku. Prawdopodobnie nie obejdzie się bez utraty bramki. – Po porażkach w pierwszych meczach każda z drużyn jest postawiona pod ścianą i będzie chciała ten mecz wygrać – przyznaje Piotr Rojda, młodszy zarządzający Caspar AM. – Nie wierzę, że to, co pokazaliśmy z Senegalem, jest faktycznym obrazem siły tego zespołu. Stać nas na więcej i teraz powinniśmy to pokazać – mówi Konrad Białas, główny ekonomista TMS Brokers.

Na remis 1:1 stawia Ewa Radkowska-Świętoń, prezes Skarbca TFI, ale większość liczy jednak na zwycięstwo, mając nadzieję, że w niedzielę gra Polaków będzie zupełnie inna niż w meczu z Senegalem. – Dotychczas rozegrane podczas mistrzostw mecze pokazują, że wszystko może się zdarzyć. Boisko bezlitośnie weryfikuje zapowiedzi, spekulacje i oczekiwania. Nasza reprezentacja nie ma innego wyjścia, jak wygrać przynajmniej 1:0 z Kolumbią – przyznaje Marcin Kwaśniewski, rzecznik Noble Securities. – Wiara i nadzieja przenoszą góry – dodaje Paweł Cymcyk, prezes ZMiD, który przewiduje zwycięstwo 2:1. Najbardziej optymistyczny jest Adam Łukojć, zarządzający TFI Allianz, który stawia na zwycięstwo Polski 3:0.

Jednak poza wiarą, by zwyciężyć, trzeba po prostu zagrać lepiej, być może w innym składzie.

– Grupa jest bardzo wyrównana. W meczu z Kolumbią wynik może być różny, ale największy wpływ na ostateczny rezultat będą miały decyzje trenera Nawałki. Serce podpowiada, że wygramy 2:1 – przewiduje Sylwester Cacek, prezes Sfinksa Polska. Na zmiany w wyjściowej jedenastce liczy również Artur Włoch, członek zarządu Opery TFI.

Czytaj także: Sesja w piłkarskim wykonaniu

Sobiesław Kozłowski, Raiffeisen Brokers

2:0 dla Polski. Obie drużyny są pod presją i muszą zaryzykować. Zakładam, że gra z kontry lepiej wyjdzie Polsce. Warunek konieczny to udany reset po meczu z Senegalem i roszady w składzie.

Piotr Rojda, Caspar AM

Spodziewam się otwartego spotkania z kilkoma bramkami. Na papierze Kolumbia ma lepszy zespół, ale pod znakiem zapytania pozostaje stan zdrowia Rodrigeza i forma strzelecka Falcao. Drobna premia patriotyczna i stawiam na remis 2:2.

Bartosz Świdziński, dyrektor Erste Securities

W pierwszym grupowym meczu nasze orły zawiodły na całej linii, ale cały czas wierzę, że są w stanie się podnieść i wygrać. Będzie 2:1 dla nas. Wartość naszych piłkarzy jest wyższa o kilkanaście mln euro.

Przemysław Smoliński, analityk DM PKO BP

Mieszanka nadziei, przeczucia i solidarności podpowiada 2:1 dla Polski.

PIOTR NEIDEK, analityk techniczny, DM mBanku

Wszechpanujące negatywne nastawienie wobec możliwości naszych zawodników sprawia, iż kontrariańsko wobec większości kibiców należałoby liczyć się z pozytywnym zaskoczeniem biało-czerwonych. 3:1 dla Polski.

Konrad Białas, Główny Ekonomista TMS Brokers

Nie wierzę, że to, co pokazaliśmy z Senegalem, jest faktycznym obrazem siły zespołu. Stać nas na więcej. Kolumbii tak samo zależy na wygranej, więc liczę na otwarty mecz z wymianą ciosów i zwycięstwo Polaków 2:1.

Artur Włoch, członek zarządu Opery TFI

Spodziewam się kilku zmian w składzie w porównaniu z ostatnim meczem – zmian pozytywnych. Napastnik Kolumbii Radamel Falcao powiedział, że albo oni, albo my, stawiam, że to będziemy my! 2:1 dla Polski.

Filip Kaczmarzyk, członek zarządu XTB

Obstawiam 1:1. Obie drużyny zagrają z nożem na gardle, więc może pojawić się sporo chaosu. Kolumbia ma sporo indywidualności, ale liczę, że po naszej stronie w końcu pojawi się drużyna walcząca razem o każdy metr boiska.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły