Banki

Co z dywidendą BZ WBK?

Przejęcie Deutsche Banku Polska nie powinno wpłynąć na potencjał BZ WBK do wypłaty dywidendy za 2017 r. Może wręcz pomóc w wypłacie z zysku z 2018 r.
Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

BZ WBK przejmie wydzieloną część Deutsche Banku Polska za 1,29 mld zł, z których 20 proc. ma być płatne w gotówce, a 80 proc. w formie akcji nowej emisji BZ WBK. Zamknięcie transakcji planowane jest na IV kwartał 2018 r. Czy wpłynie to na zdolność banku do podziału zysku za 2017 r.? Według prognoz analityków w tym okresie bank wypracuje ok. 2,28 mld zł zysku netto.

- Mamy jeszcze dwa tygodnie pracy nad wynikiem za cały rok, więc nie uprzedzałbym faktów. Poznamy później wyniki za IV kwartał i cały rok, poznamy rekomendację zarządu i rady nadzorczej, zobaczymy jakie współczynniki kapitałowe bank zaraportuje na koniec roku i jak będą się miały do rekomendacji KNF i jakie będą wyniki stress-testu KNF. Wtedy dopiero będziemy wiedzieli czy bank będzie mógł wypłacić dywidendę – stwierdził Maciej Reluga, członek zarządu i dyrektor finansowy BZ WBK. – Transakcja przejęcia DBP zaplanowana jest na IV kwartał roku 2018, więc w ogóle nie wpływa na rok 2017. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia – dodał Reluga.

Pod koniec listopada KNF przedstawiła nowe, coroczne wymogi stawiane przed bankami chcącymi płacić dywidendę. Nowa polityka dywidendowa w porównaniu do poprzedniej obniżyła nieco wymóg konieczny do wypłaty 50 proc. zysku na poziomie kapitału Tier 1 ale podniosła na poziomie TCR. Najważniejsze z punktu widzenia BZ WBK jest to, że utrzymano tzw. parametry K1 i K2, dotyczące odpowiednio udziału hipotek walutowych w portfelu kredytowym ogółem oraz udziału hipotek walutowych udzielanych przez banki w latach 2007-2008. Dla frankowych banków jak BZ WBK, Millennium i mBank, mimo że dobrze skapitalizowanych, głównym problemem w wypłacie dywidendy jest właśnie kryterium K2.

Szacunki analityków są rozbieżne co do zdolności BZ WBK do wypłaty za 2017 r. (wiadomo już, że nie będzie mógł powtórzyć manewru z bieżącego roku i wypłacić niepodzielony zysk z lat ubiegłych). Tym razem większy niż zwykle znak zapytania dotyczy także tego jakie wskaźniki wypłacalności zanotują banki na koniec 2017 - po wyższych wagach ryzyka i aktualizacji wskaźników LGD. Ale należy pamiętać też, że część banków nie zaliczała do kapitałów zysków za I półrocze (a BZ WBK ma także niepodzielony zysk, niezaliczony do kapitałów, z lat ubiegłych). Analitycy Vestor DM nie spodziewali się dywidendy w BZ WBK, chociaż w pozytywnym scenariuszu (niski narzut stress-testowy, który jest dodatkowym kryterium wprowadzonym w tym roku, a także dalsza poprawa współczynników w IV kwartale 2017) możliwa byłaby wypłata do 30 proc. zysku. Z kolei Trigon DM prognozował, że BZ WBK może wypłacić 25-50 proc. zysku za 2017 r. (analitycy skłaniali się ku tej wyższej granicy). Szanse na wypłatę 20-30 proc. zysku widzieli również eksperci Pekao IB, ale w swoich prognozach podeszli konserwatywnie i ich nie zakładają.

Co z kolejnym rokiem? Według prognoz rynkowych BZ WBK w 2018 r. powinien wypracować 2,52 mld zł (bez uwzględniania transakcji z DBP). - Bank zdecydował się zapłacić za część DBP akcjami, aby móc spełnić wymogi kapitałowe do wypłaty 50 proc. zysku za 2018 rok w formie dywidendy – wskazał Reluga. Kluczowe będzie „rozmycie" udziału hipotek walutowych w połączonych bankach. Zarząd szacuje, biorąc pod uwagę dane z końca września, że spadnie on z 12,5 proc. do 10,7 proc. Zmiana ta może być jednak większa (albo mniejsza), bo wpływ na to ma nie tylko naturalna spłata tego typu kredytów w tempie ponad 7 proc. rocznie, ale również kurs CHF/PLN (ten po ostatnim spadku – czyli umocnieniu złotego – pomagał w zmniejszeniu wartości hipotek frankowych w przeliczeniu na złote).

BZ WBK chce spełnić podstawowe wymogi KNF do wypłaty 100 proc. zysku w formie dywidendy, a do tego spodziewa się, że nadzorca nałoży na bank obostrzenie w postaci 50 pkt. proc. wynikające ze struktury aktywów banku, głównie portfela kredytów walutowych


Wideo komentarz

Powiązane artykuły