Banki

Rząd pozytywnie o ustawie frankowej

Rząd pozytywnie ocenia prezydencki projekt nowelizacji ustawy dotyczącej wsparcia dla kredytobiorców, ale wymaga on jeszcze korekt dotyczących kwestii podatkowych.
Foto: Fotorzepa, Łukasz Solski

Rząd przedstawił opinię do projektu ustawy "O zmianie ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych", przedstawionej w sierpniu przez Kancelarię Prezydenta. W opinii podano, że rząd pozytywnie ocenia projektowaną ustawę, „zmierzającą do wypracowania mechanizmu udzielania pomocy kredytobiorcom znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej, bez względu na walutę udzielonego kredytu".

Zmiany wprowadzone przez projektowaną ustawę nakładają na banki obowiązek ponoszenia kosztów związanych z funkcjonowaniem Funduszu Wspierającego oraz Funduszu Restrukturyzacyjnego. Ma ona dotyczyć głównie kredytobiorców walutowych. Obecnie 872,2 tys. Polaków spłaca hipoteki frankowe, to głównie małżeństwa mające do spłaty 502,3 tys. kredytów wartych w sumie 112 mld zł (poza tym jest też niewielkie grono kredytobiorców mających hipoteki w euro warte ok. 20 mld zł).

Dodano, że "projektodawcy trafnie uzasadniają konieczność wprowadzenia ustawowej regulacji zapewniającej pomoc osobom, które na skutek obiektywnych okoliczności nie są w stanie spłacać zaciągniętego kredytu mieszkaniowego".

Zgodnie z planowaną nowelizacją ustawy o CIT wpłaty na Fundusz Restrukturyzacyjny mają być kosztami niestanowiącymi kosztów uzyskania przychodów w kalkulacji podatku dochodowego od osób prawnych. Powstaje wątpliwość wobec uzasadnienia ekonomicznego i prawnego co do podatkowego różnicowania wpłat na te dwa fundusze. Uzasadnienie projektu nie wyjaśnia tych wątpliwości i rząd proponuje, aby za koszty uzyskania przychodów nie uważało się wpłat ani na Fundusz Restrukturyzacyjny, ani na Fundusz Wspierający.

W opinii zaznaczono, że w projekcie ustawy nie przewiduje się ograniczenia czasowego dla działania Funduszu Wspierającego. „Be?dzie on działał bezterminowo i stanowił wsparcie dla wszystkich kredytobiorco?w, kto?rzy znajda? się w cie?z?kiej sytuacji finansowej. Wydaje się, iż be?dzie to ro?wnież rozwiązanie bezpieczne dla sektora bankowego gdyż wpłaty dokonywane na rzecz Funduszu Wspierającego i Funduszu Restrukturyzacyjnego zostaną rozłożone w czasie, co nie powinno mieć  negatywnego wpływu na stabilność sektora finansowego" – dodano.

Propozycja prezydencka zakłada, że banki będą wpłacały składki na Fundusz Restrukturyzacyjny w wysokości maksymalnie 0,5 proc. wartości bilansowej portfela kredytów podlegających walutowych rocznie, co przy obecnych kursach i maksymalnej stawce oznaczałoby w pierwszym roku składkę rzędu 2,6 mld zł w skali całego sektora bankowego. Z dniem wejścia w życie ustawy środki Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, ustanowionego pod koniec 2015 r. i warte obecnie niecałe 600 mln zł, staną się środkami Funduszu Wspierającego. Kolejne kwartalne wpłaty na Fundusz Wspierający nie będą mogły przekraczać 1 proc. wartości portfela kredytów, których opóźnienie w spłacie kapitału lub odsetek przekracza 90 dni (czyli w skali sektora nie byłby to duży koszt).

Prace nad ustawą po pierwszym czytaniu, które odbyło się w październiku, wyhamowały. Sejm zdecydował wówczas o skierowaniu do dalszych prac nad tym projektem do sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Ostatnio politycy zapowiadali, że prace nad projektem miały być wznowione jeszcze pod koniec stycznia (tak się jednak nie stało). Miał to być jeden z pierwszych projektów, który miał być w tym roku rozpatrzony przez komisję.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły