Analizy

Zagraniczne propozycje analityków: Airbus i American Water Works Company

Giełdowi eksperci wskazali spółki z rynków zagranicznych, na wykresach których pojawiły się ciekawe sygnały techniczne. Jakie firmy wybrali?
Foto: AFP

Każdy analityk podaje uzasadnienie swojego wyboru na gruncie analizy technicznej lub fundamentalnej, i wskazuje istotne poziomy cenowe na wykresie. Eksperci wskazują spółki o potencjale wzrostowym lub spadkowym (możliwa jest krótka sprzedaż lub zawarcie kontraktu CFD). Poniżej prezentujemy proponowane spółki wraz z wykresami.

Remigiusz Lemka, analityk DM mBanku

TYP: American Water Works Company

Na przełomie września i października kurs akcji AWR przebił ważną strefę oporową, tym samym ustanawiając nowe historyczne pułapy. To wydarzenie zapoczątkowało mocny impuls wzrostowy, który wyhamował w okolicy 90 USD. Od strony technicznej notowania AWR dotarły do górnego ograniczenia kanału wzrostowego, co znacznie zawęża przestrzeń do dalszej aprecjacji. Jednocześnie RSI w ujęciu dziennym, tygodniowym, jak i miesięcznym sugeruje mocne wykupienie waloru. Kolejnym czynnikiem skłaniającym ku koncepcji mówiącej o potencjalnej korekcie, jest osiągnięcie konsensusu analityków fundamentalnych. Z technicznego punktu widzeniem najlepszym rozwiązaniem byłby ruch spadkowy w okolice strefy 82-83, czyli wcześniej pokonanej strefy wsparcia. Jednak idealne rozwiązania są rzadkością, w związku z powyższym w przypadku realizacji scenariusza korekcyjnego należy pilnie obserwować zachowanie notowań w okolicy pułapu 87,7 oraz 85,82 USD.

Adam Narczewski, dyrektor zarządzający w Admiral Markets

TYP: Airbus

Airbus, gigant rynku lotniczego, nie przestaje zadziwiać. Kurs spółki systematycznie pnie się w górę od lipca zeszłego roku. Wzrost ten zawdzięcza hossie na rynkach, ale też i większym przychodom (głównie zamówienia z Azji i Bliskiego Wschodu). Bardzo solidnie wygląda operacyjny cash flow, przekraczający 3,5 miliarda euro. Airbus wypłaca też sowitą dywidendę akcjonariuszom, więc nic dziwnego, że znajduje się w wielu portfelach. To co może niepokoić inwestorów to spadające (ale nie drastycznie) zyski oraz sama wycena spółki. Spółka jest na pewno jedną z zyskowniejszych w branży - zwrot na kapitale przekracza 20 proc., a marża brutto wynosi prawie 8 proc. Problemem jest wycena firmy, gdyż obecnych poziomach cenowych, wskaźnik C/Z kształtuje się na poziomie 64,47 a EV/EBITDA na 16,36, co czyni Airbusa jedną z najdroższych spółek w branży. Na wykresie widzimy spokojny wzrost kursu, który w ostatnich tygodniach mocno wystrzelił. Jest to efekt publikacji dobrych wyników za trzeci kwartał i podtrzymania prognoz na kolejny. Tak dynamiczny ruch sugeruje, że rynek będzie próbował osiągnąć kolejną psychologiczną barierę, w tym przypadku 90 euro za akcję. Jeżeli ten poziom zostanie osiągnięty, celem dla byków będzie okrągłe 100 euro. Pamiętając jednak o ryzykach, należy ostrożnie podchodzić do kupna akcji Airbusa. Kurs znajduje się w mocnym trendzie wzrostowym, jednak analiza wskazuje, że spółka jest już bardzo droga. Ewentualna przecena może sięgnąć ok. 8 proc. i poziomu 79 euro.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły