Analizy

Adler Modemaerkte, Daimler, Harley-Davidson. Eksperci typują zagraniczne spółki z potencjałem

Analitycy techniczni wskazują spółki z zagranicznych rynków, które ich zdaniem mogą w najbliższej przyszłości dać zarobić. Na kogo tym razem stawiają eksperci?
Foto: Fotolia

Każdy analityk podaje uzasadnienie swojego wyboru na gruncie analizy technicznej lub fundamentalnej, i wskazuje istotne poziomy cenowe na wykresie. Eksperci wskazują spółki o potencjale wzrostowym lub spadkowym (możliwa jest krótka sprzedaż lub zawarcie kontraktu CFD). Poniżej prezentujemy proponowane spółki wraz z wykresami.

Krzysztof Borowski, prof. SGH

Adler Modemaerkte

Cena akcji wyraźnie zakręciła w górę – doszło do przebicia w górę linii trendu spadkowego – jest to wstępny sygnał kupna. W nieco innym ujęciu można również zauważyć formację klina spadkowego, z którego cena stara się wybić w górę – zasięg takiego wybicia to co najmniej cena 6,37 euro. Poziomy oporu położone są na: 5,60 (niezbędne jego przełamanie do rozpoczęcia fali zwyżki), 5,78 i 6,23 euro. Z kolei zniżka ceny poniżej 5,43 miałaby negatywną wymowę z punktu widzenia analizy technicznej. Na wskaźnikach i oscylatorach dominują sygnały kupna: MACD, po formacji podwójnego dna stara się wybić w górę, potwierdzając wcześniejszy sygnał kupna na nim samym oraz na RSI, ROC. W układzie średnich ruchomych 13- i 45-sesyjnych maleje odległość między średnimi, co powinno wkrótce doprowadzić do wygenerowania sygnału kupna. Wskaźniki wolumenowe sygnalizują „przeciąganie liny" między popytem a podażą z lekką przewaga popytu.

Adam Narczewski, dyrektor zarządzający w Admiral Markets

Daimler

Branża motoryzacyjna przeżywa trudne chwile. Afera goni aferę i nawet spółki, które nie są bezpośrednio zaangażowane w nieuczciwe praktyki, tracą na wartości. Dobrym przykładem jest tu Daimler AG, producent takich samochodów jak Mercedes-Benz czy Maybach. Odbicie, zapoczątkowane w połowie 2016 r. (po prawie 50-proc. spadku kursu w 2015 i pierwszej połowie 2016 r.) zostało zanegowane w tym roku. Ostatnie miesiące są jednak lepsze dla akcjonariuszy Daimlera. Kurs przebił kluczowy opór 68 euro za akcję i jest szansa na dalsze wzrosty. Od strony analizy fundamentalnej, spółka wygląda bardzo solidnie na tle konkurencji. Wzrost przychodów przekracza 2,5 proc., a marże operacyjna (8,92 proc.) oraz zysku (6 proc.) i ROE (17,27 proc.) czynią Daimlera jedną z bardziej zyskownych spółek w branży. Obawą może być wielkość długu, gdyż wskaźnik długu do EBITDA przekracza 5,5 i jest jednym z wyższych (oprócz Renault). Ryzykiem dla spółki na najbliższe 2-3 lata jest widmo zbliżającej się recesji a wraz z nią spadek przychodów. Na wykresie tygodniowym widzimy, jak kurs akcji Daimlera walczy z oporem 68 euro. Wydaje się, że cel został osiągnięty i droga na poziom 73,50 euro jest otwarta. Rynek dwukrotnie już podchodził pod ten poziom (w styczniu i marcu tego roku), jednak nie udało się go nawet przetestować. Kolejny nieudany atak może oznaczać wyczerpanie siły rynku i kolejny ruch na południe. W takim wypadku, pierwszym wsparciem będzie 65 euro, a ostatecznym celem poziomy 60 - 61 euro za akcję.

Remigiusz Lemke, analityk DM mBanku

Harley-Davidson

Kurs akcji producenta motocykli od połowy marca porusza się w ramach kanału spadkowego. Aktualnie notowania wyhamowały w wolumenowej strefie wsparcia, która powstała na bazie świec z 19.10.2015 r. oraz 01.07.2016 r. W ostatnich miesiącach notowania już 4-krotnie odbijały się od strefy 45-46 dol. Wskaźniki techniczne wskazują na duże prawdopodobieństwo zakończenia korekty spadkowej. MACDw posiada aktywne sygnały kupna, a MACDd jest bliski ich wygenerowania. Wtorkowa sesja charakteryzowała się zwiększoną zmiennością, co można łączyć z publikacją raportu kwartalnego. Choć wyniki były wyraźnie gorsze od rekordowego 2016 r., to sądząc po zamknięciu oraz obrotach, ostatecznie zostały przyjęte przez inwestorów z optymizmem. Warto również zwrócić uwagę, że od początku roku spółka zachowywała się gorzej od swojej grupy porównawczej, co sugeruje relatywne niedowartościowanie. Najbliższe ważne opory mieszczą się w okolicy 50 dol. Po ich pokonaniu otworzy się przestrzeń do dalszej aprecjacji nawet w rejony 56 dol. Zanegowanie wzrostowego scenariusza nastąpi w przypadku zamknięcia poniżej 45,16 dol.

Łukasz Zembik, Manager ds. Rynku OTC w TMS Brokers

Daimler

Niedawno, podczas salonu samochodowego we Frankfurcie, firma zaprezentowała przedprodukcyjny model Mercedesa GLC F-CELL. Ten elektryczny SUV to ze strony spółki duży krok w kierunku produkcji bezemisyjnych pojazdów. Model jest zasilany energią z ogniw paliwowych oraz z akumulatora. Jest to pierwsze na świecie tego typu rozwiązanie. Samochód może być napędzany wodorem, jak również prądem z gniazdka. Akcje spółki od trzech dni drożeją.

W ostatnich tygodniach kurs przełamał długoterminową linię trendu spadkowego. Można uznać, że cena wybiła się górą z wyrysowanej formacji flagi. Zatem technika również zapowiada wzrosty. Pierwszym oporem powinien być poziom 73 dol. za akcję. Przebicie go otworzy drogę do 85 dol, a nawet szczytów z 2015 r., czyli poziomu 96 dol. za walor.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły