Analizy

Waluty: Złoty zaczął odrabiać straty

Za euro płacimy obecnie prawie 4,35 zł, podczas gdy niecałe trzy miesiące temu było to jedynie 4,15 zł. Z kolei cena dolara podskoczyła z 3,35 zł do prawie 3,70 zł.
Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz
Foto: PARKIET

– Wydaje się, że znaleźliśmy się w miejscu, gdzie inwestorzy zastanawiają się, czy rozegrać scenariusz pełnowymiarowej, globalnej wojny handlowej z jej skutkami, czy też przyjąć założenie, że jesteśmy bliżej niż dalej jakiegoś przełomu, który doprowadzi do konsensusu. Z punktu widzenia analizy technicznej przesilenie już miało miejsce – w ostatnich dniach w notowaniach EUR/PLN zaliczyliśmy szczyt w okolicach 4,41 i 3,80 na kursie USD/PLN – zauważa Marek Rogalski z DM BOŚ.

Czytaj także: Droższe waluty mogą namieszać w wynikach spółek

– Skala odbicia złotego zdaje się świadczyć o tym, że obawy związane z wojnami handlowymi były nieco przerysowane. Opublikowane lepsze dane z Niemiec pozwalają kupić nieco czasu, zanim podaż uderzy ponownie. Warto będzie obserwować oczekiwania związane z polityką Fed i pozostałych banków centralnych. Kontynuacja widocznego od końca czerwca odbicia EUR/USD mogłaby przedłużyć okres korekcyjnego odbicia złotego. Stawianie prognoz dłuższych niż dwa–trzy miesiące w obecnej, niestabilnej sytuacji globalnej uważam jednak za nazbyt ryzykowne. Złoty nie ma tarczy mogącej jakoś amortyzować negatywny sentyment, jak chociażby bardziej „jastrzębie" nastawienie banku centralnego – ocenia ekspert.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły