Analizy

sWIG80: na jakie spółki postawić?

Niektóre spółki z sWIG80 wyłamały się z negatywnego trendu, przynosząc w 2018 r. całkiem okazałe zyski. Czy mają szanse na kontynuację dobrej passy?
Foto: materiały prasowe

Z uwagi na trwającą korektę w ostatnich miesiącach nie było łatwo o zarobek w segmencie małych spółek. sWIG80 systematycznie traci od wielu miesięcy. W tym roku zniżkował o prawie 11 proc., schodząc do 13 tys. pkt, czyli poziomu nienotowanego od połowy 2016 r.

– Strata indeksu sWIG80 od początku roku jest nieco mniejsza niż indeksów średnich i dużych spółek, jednak z takiego wyniku trudno być zadowolonym. Jest to efekt pogorszenia raportowanych zysków, które od kilku kwartałów rozczarowują. Dodatkowo brak jest nowego kapitału płynącego do tego segmentu rynku, a wręcz widoczna jest przewaga umorzeń w funduszach. Wygląda to coraz bardziej na dyskontowanie scenariusza recesji, choć wydaje się to być przedwczesne. Dlatego w końcówce roku można zakładać odreagowanie cen małych spółek. Niska baza z II połowy 2017 r. pozwoli wtedy pokazać stabilizację, a może nawet poprawę wyników. Jednocześnie wyceny są na bardzo niskich poziomach, ograniczając już potencjał dalszej wyprzedaży. Również pozycjonowanie wobec małych spółek jest coraz bardziej negatywne. Łącznie tworzy to podwaliny pod poprawę notowań, ale spodziewałbym się jej dopiero jesienią – ocenia Tomasz Manowiec, zarządzający w Noble Funds TFI.

W tym segmencie warto jednak być ostrożnym i postawić na selekcję spółek.

– Mimo spadku indeksu sięgającego 20 proc. w ostatnich 12 miesiącach w indeksie jest wciąż sporo spółek, które zanotowały dwucyfrowe dodatnie stopy zwrotu. To pokazuje, że obecnie mamy okres, kiedy selekcja walorów ma decydujące znaczenie dla wyników inwestycyjnych – wskazuje ekspert.

PlayWay i Toya w trendzie wzrostowym

Najjaśniejszą gwiazdą wśród giełdowych maluchów jest PlayWay. Mimo znaczących zwyżek odnotowanych w tym roku (wzrost o 87 proc.) producent gier cały czas jest dobrze postrzegany przez analityków. W minionym roku zarówno przychody, jak i zyski tego producenta gier zanotowały wyraźny wzrost, znacząco poprawiły się przepływy operacyjne. Bardzo dobra sytuacja płynnościowa grupy była decydującym argumentem przesądzającym o przeznaczeniu niemal całego ubiegłorocznego zysku na dywidendę. Za pozytywne nastawienie inwestorów do spółki w dużej mierze odpowiadają oczekiwania związane z produkcjami, od której w dużej mierze zależeć będą tegoroczne wyniki finansowe. Udanie wypadła majowa premiera gry „House Flipper" (w I dobie sprzedaży zwróciły się wszystkie koszty produkcji i marketingu), ale najbardziej oczekiwana produkcja „Agony" zawiodła, co przełożyło się na korektę notowań. Spółka jednak zapowiedziała wprowadzenie poprawek, co sprawiło, że kurs PlayWaya wrócił do trendu wzrostowego.

Foto: GG Parkiet

Niesłabnącym popytem inwestorów cieszy się w tym roku Toya, której akcje pozwoliły na wypracowanie ponad 60 proc. zysku. Do zakupów przekonały poprawiające się wyniki tego producenta i dystrybutora elektronarzędzi i narzędzi ręcznych. Jednym z najważniejszych czynników, które o tym zdecydowały, był dynamiczny wzrost sprzedaży zagranicznej, w szczególności zanotowany przez chińską firmę zależną Yato Tools, oraz zwyżki sprzedaży w segmencie internetowym oraz w kanale tradycyjnym. Inwestorzy mają też nadzieję na sowitą dywidendę, o której z końcem czerwca będzie decydować walne zgromadzenie spółki.

Otoczenie wsparciem dla ATM Grupy i Polenergii

Dwucyfrowy zarobek dały w tym roku papiery ATM Grupy, przynosząc posiadaczom 54-proc. stopę wzrostu. Impulsem do zwyżki okazały się lepsze od oczekiwanych wyniki spółki. Ten producent filmowo-telewizyjny dzięki realizacji nowych produkcji wypracował dwucyfrowy wzrost obrotów, notując jednocześnie skokową poprawę zysków. Analitycy zwracają uwagę, że spółka korzysta z dobrego otoczenia w obszarze reklamy. Wskazują też na duży potencjał AidemMedia, podmiotu produkującego gry, w którym grupa posiada udziały.

Na zainteresowanie inwestorów w dalszym ciągu może liczyć Polenergia, która wbrew ogólnemu trendowi na rynku w tym roku systematycznie zyskuje na wartości. W tym roku jej akcje podrożały o 42 proc., ale wciąż można znaleźć argumenty przemawiające za kontynuacją dobrej passy spółki.

Foto: GG Parkiet

– Kurs w 2018 r. znajduje się pod wpływem wielu czynników rynkowych, jak silne zwyżki cen węgla, certyfikatów CO2, energii elektrycznej i zielonych certyfikatów, zniesienie podatku od turbin wiatrowych, z których każdy w mojej ocenie wspiera przyszłe wyniki spółki – ocenia Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK. – Co najważniejsze, w Polsce widoczna jest zmiana w odniesieniu do energii odnawialnej i zapowiadane przyszłe aukcje na wiatraki lądowe mogą dodatkowo wesprzeć wyniki i wycenę Polenergii. Przede wszystkim jednak spółka ta jest krajowym liderem w segmencie wiatraków morskich i posiada silnego, zagranicznego partnera do tych projektów, a niedawno ogłoszone wezwanie na wszystkie akcje spółki przez Polską Grupę Energetyczną tylko potwierdza – moim zdaniem – potencjalną wysoką przyszłą wartość Polenergii – podkreśla ekspert.

Wyniki przemawiają za Dębicą i Biotonem

Prawie 35-proc. zarobek przyniosły w tym roku akcje Dębicy. Zwyżki kursu oponiarskiej spółki mają swoje uzasadnienie w poprawiających się fundamentach spółki, za co w dużej mierze odpowiada rosnący rynek opon. Rosnącej produkcji sprzyja także wzrost sprzedaży samochodów, zarówno w Europie, jak i na innych kontynentach, gdzie eksportowane są opony. Znalazła to odzwierciedlenie w wynikach Dębicy z 2017 r. i I kwartału bieżącego roku, które zanotowały kilkudziesięcioprocentowy wzrost rok do roku. Dzięki znaczącej poprawie spółka w tym roku wypłaci rekordowo wysoką dywidendę.

Nieoczekiwanie w tym roku do łask inwestorów powrócił Bioton, dzięki czemu na papierach biotechnologicznej spółki można było zarobić ponad 42 proc. Inwestorów przekonały lepsze od oczekiwań wyniki za ubiegły rok. Firma po dwuletniej przerwie na poziomie operacyjnym pokazała zysk. Pozytywnie należy też ocenić ponad 30-proc. wzrost przychodów. Co istotne, Bioton zanotował znaczący wzrost sprzedaży na rynkach azjatyckich, na co inwestorzy czekali od dłuższego czasu, ponieważ największym akcjonariuszem spółki jest chiński podmiot.

Obecny rok zarząd Biotonu chce zakończyć zyskiem netto. Liczy też, że sprzedaż singapurskiej spółki SciGen chińskiemu koncernowi farmaceutycznemu Yifan ułatwi firmie dalszy rozwój. Ponad 100 mln zł z tej transakcji spółka planuje przeznaczyć na spłatę zadłużenia i prace nad analogami insuliny. Inwestorzy powinni jednak pamiętać, że notowania Biotonu w przeszłości charakteryzowały się ponadprzeciętną zmiennością, co podnosi ryzyko inwestycji.

Analiza techniczna | Agata Filipowicz-Rybicka menedżer ds. strategii rynków finansowych, BM Alior Banku

Ostatni rok nie był specjalnie udany dla indeksu małych spółek. sWIG80 spadł od szczytu z marca 2017 r. o ponad 21 proc., pokonując po drodze kilka istotnych wsparć. Cofając się jednak, widać, że długoterminowe trendy na razie są zachowane. Kluczowa w tym aspekcie może okazać się linia trendu wzrostowego wyrysowana po dołkach począwszy od kwietnia 2003 r. W tej perspektywie widać, że choć ostatnie spadki nabrały dynamiki, to na razie wsparcie wyrysowane na linii trendu nie zostało przełamane, co sprawia, że sWIG80 nadal posiada potencjał do odreagowania. Czy tak się stanie? Trudno jeszcze oceniać, bo nawet nieznaczne przekroczenie wsparcia z okolic 13 070 pkt nie będzie jednoznacznym sygnałem. Przecięcie stanie się wiarygodne, jeśli kurs zejdzie poniżej na trwałe, a dodatkowo zostanie to potwierdzone obrotami. Tymczasem przynajmniej krótkotrwałe odreagowanie sugerować może RSI, który nie potwierdził nowych dołków kursu indeksu, tworząc z nim dywergencję, układ dość często z technicznego punktu widzenia sugerujący odbicie. Niemniej o realizacji powyższego scenariusza zadecydują najbliższe dni i zachowanie kursu w obrębie tak istotnego wsparcia. JIM


Wideo komentarz

Powiązane artykuły