Topdown Charts

Tradycyjnie Callum Thomas z Topdown Charts przygotował swoje propozycje pięciu wykresów tygodnia. Najciekawszym z nich zdaje się być ten przedstawiający wskaźnik Shillera, bazujący na cenie akcji (wartości indeksu) i średnim zysku za ostatnie 10 lat. Porównano trzy grupy: akcje z USA, pozostałe rynki rozwinięte oraz rynki wschodzące. Na grafice widać m.in., że w okresie 2006-2012 wskaźniki CAPE dla wszystkich tych grup były ze sobą dość mocno skorelowane. Jednak od 2012 r. amerykańskie akcje zdecydowanie ruszyły na północ, a P/E10 pozostałych rynków porusza się raczej w trendzie horyzontalnym. Być może wskazuje to na okazję inwestycyjną, np. na europejskich rynkach akcji.

Szerzej o wskaźniku – pochodzącym od nazwiska noblisty Roberta Shillera – pisał Tomasz Hońdo, starszy analityk Quercus TFI. – Wskaźnik CAPE bywa często określany jako P/E10, co sugeruje, że jest to wskaźnik P/E bazujący na średnich zyskach spółek z ostatnich 10 lat. Ale to tylko część prawdy. Formuła obliczeniowa zaproponowana przez prof. Shillera jest nieco bardziej skomplikowana. CAPE = „Real P"/średnie „Real E" z ostatnich 120 miesięcy, gdzie „Real P" to realny poziom indeksu giełdowego (skorygowany o inflację CPI), zaś „Real E" to realny poziom zysków (też skorygowany o inflację) – tłumaczy.

SAŁ